Bogumiła: Odnalazłam właściwą drogę

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się na mszy św. i tego samego dnia postanowiłam ją odmawiać. Pierwszy różaniec odmówiłam za chorego chłopca i po kilku dniach odmawiania dowiedziałam się, że udało się uzbierać potrzebną kwotę na operacje dla tego chłopca. Dzięki tej operacji i modlitwom wielu ludzi, chłopiec widzi, a guz prawie zniknął. Cud się zdarzył, bo nawet lekarze byli w szoku.

PrzeczytajBogumiła: Odnalazłam właściwą drogę

Anna: Założyłam konto na jednym z portali randkowych katolickich.

Chciałabym dać świadectwo uzdrowienia z pewnej bardzo uprzykrzającej mi życie dolegliwości. Zaczęłam Nowennę, ale niestety ja przerwałam w 23 dniu .Jednak Matka Boża uzdrowiła mnie, mimo że modliłam się w zupełnie innej intencji mianowicie o ” dobrego męża”. Co prawda męża nie poznałam 🙂 , ale założyłam konto na jednym z portali randkowych katolickich.
Planuje zacząć tą Nowennę od nowa w tej samej intencji. Wierze w pomoc Matki Bożej.Oprócz tego podczas odmawiania czułam spokój, jakbym była pod tarczą, wiedziałam , że nic mi nie grozi, ze Matka Boża mnie chroni.

Magdalena: Maryja wyprowadziła mnie z poczucia beznadziejności

Myślę, że wszystko zaczęło się jak miałam 16 lat, kiedy zachorowałam na Ziarniniaka Wegenera. Kiedy dowiedziałam się, że jestem nieuleczalnie chora, mój świat się zawalił. Towarzyszyło mi uczucie głębokiego smutku, z którym nie umiałam sobie poradzić. Wtedy poznałam w szpitalu siostrę zakonną, która wówczas ze mną leżała na jednym oddziale. To ona zaprosiła mnie do codziennego odmawiania jednej tajemnicy różańca. Na początku wydawało mi się to być bez sensu. Jednak jej nieustępliwość spowodowała, że w końcu się zdecydowałam. Dzięki temu zostałam włączona do Róży Różańcowej.

PrzeczytajMagdalena: Maryja wyprowadziła mnie z poczucia beznadziejności

Anna: Czuć miłość Bożą to być najbogatszym na świecie

Witam, przez długi czas próbowałam znaleźć pomoc, chciałam dopomóc osobie z którą już nie jestem, postanowiłam że zacznę się modlić o jego wyjście z nałogów. Tak naprawdę w mojej intencji było też troszkę egoizmu, chciałam żeby wyszedł z nałogów, ale chciałam też żeby zrozumiał że nas traci (mnie i dziecko). Niestety ta intencja nie została wysłuchana, on teraz ma kobietę którą kocha, niestety ona również lubi rzeczy które są jego nałogiem…

PrzeczytajAnna: Czuć miłość Bożą to być najbogatszym na świecie

Agnieszka: Fakt odmawiania trzy razy różańca dziennie bardzo mnie przeraził

” Wszędzie będę opowiadać o Miłosierdziu które mi wyświadczyłaś…..” Tym fragmentem modlitwy chcę rozpocząć moje świadectwo. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się z internetu, w bardzo trudnym momencie mojego życia. Niechciana ciąża pokrzyżowała moje plany zawodowe i spowodowała u mnie depresję. Szukając ukojenia w modlitwie natrafiłam na właśnie Tą nowennnę . Fakt odmawiania trzy razy różańca dziennie bardzo mnie przeraził, nowenna odeszła w zapomnienie. Z czasem problemy zaczęły narastać.

PrzeczytajAgnieszka: Fakt odmawiania trzy razy różańca dziennie bardzo mnie przeraził

Marcelina: Czekam… Ale nadal w kwestii poczęcia nic się nie zmieniło

Jest to moje pierwsze świadectwo odmówionej Nowenny Pompejańskiej. Od 4 lat staramy się z mężem o drugie dziecko. Mamy już syna. Ja mam endometriozę 4 stopnia ( dla tych, którzy nie wiedzą o co chodzi, jest to najbardziej zaawansowany stopień tej choroby). Pod względem lekarskim zrobiliśmy z mężem już wszystko co było możliwe, leczę się naprotechnologicznie, jestem na bardzo restrykcyjnej diecie, przyjmuję leki, miałam już 2 laparoskopie. Po ludzku, wszystko co możliwe zostało zrobione. Modliłam się już chyba do wszystkich Świętych, byliśmy z mężem na rekolekcjach z Ojcem Johnem Bashoborą, tam były modlitwy o uzdrowienie, otrzymałam dar zaśnięcia w Duchu Świętym, kilka razy byliśmy na Jasnej Górze. Ale nadal w kwestii poczęcia nic się nie zmieniło. Dlatego też podjęłam decyzję o odmówieniu Nowenny Pompejańskiej.

PrzeczytajMarcelina: Czekam… Ale nadal w kwestii poczęcia nic się nie zmieniło

>

Zapraszamy

na rekolekcje internetowe

ze św. Józefem