Weronika: Różaniec to najpotężniejsza broń jaką mamy

Na początku chciałam podziękować wszystkim, którzy złożyli tutaj swoje świadectwa o cudownym działaniu Nowenny Pompejańskiej. Za każdym razem kiedy dopadały mnie wątpliwości Wasze świadectwa dawały mi siłę do dalszego odmawiania tej wspaniałej modlitwy. Nowennę odmówiłam już dwa razy, ale ze świadectwem chciałam poczekać, aż moje prośby zostaną wysłuchane w całości. Jednakże nie mogę zignorować łask, które już otrzymałam. Stałam się bardziej odporna na grzech.

Przeczytaj całośćWeronika: Różaniec to najpotężniejsza broń jaką mamy

Anna: Matka wie co jest najepsze dla jej dzieci

Spotkałam w swym życiu kogoś wyjątkowego, od początku znajomości towarzyszył mi różaniec. Tak bardzo chciałam by nam się udało być razem mimo wielu przeciwności.Niestety być może nawarstwiające się problemy lub coś innego sprawiło że zaczęło się między nami psuć.

Przeczytaj całośćAnna: Matka wie co jest najepsze dla jej dzieci

Zuza: musicie wierzyć

14 listopada koncze moja Nowennę Pompejańską. Modle sie o milosc.Wiem,wiem naczytalam sie tu,ze takie intencje sa „banalne”,”malo wazne””glupie”i co najgorsze”malo mozliwe do wymodlenia”Nie zgadzam sie z tym,ale nie bede tlumaczyc dlaczego bo nie mam talentu do pieknego wypowiadania sie.Tak szczerze to jest beznadziejnie,jest tak zle,ze juz tylko czekam zeby skonczyc ta Nowenne i sie nie ludzic.

Przeczytaj całośćZuza: musicie wierzyć

Paulina: Wiara CZYNI cuda!

Czuję się w obowiązku dać świadectwo. Po pierwsze, aby wypełnić dawaną w części dziękczynnej Nowenny Pompejańskiej Mate Bożej obietnicę „wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną (…)”, a po drugie, by podtrzymać na duchu czekających na cud, ponieważ moja intencja została wysłuchana w stu procentach, a należę do tych osób, „spragnionych cudów” , jak to ktoś pięknie kiedyś tutaj napisał. 

Przeczytaj całośćPaulina: Wiara CZYNI cuda!

Arek: Spełnienie prośby

Równo rok temu 11.11.2012 r. zacząłem odmawiać pierwszą nowennę do Najświętszej Matki i dziś dokładnie 11.11.2013 r. cała moja prośba została wysłuchana i zrealizowana. Dotyczyła ona spraw przyziemnych (projekt w pracy). Mimo, że gdy kończyłem pierwszą nowennę to wszystko wyglądało jakby nic nie miało spełnić się z mojej prośby, to wiedziałem, że Królowa Różańca Świętego nie zostawi mnie samego.

Przeczytaj całośćArek: Spełnienie prośby

Eliza: Pamiętajmy o Bożej Woli podczas modlitwy

Szczęść Boże,
moja mama przez 3 lata walczyła z chorobą nowotworową. W zeszłym roku we Wrocławiu byłam na Mszy Świętej z relikwiami bł. Bartolo Longo. Tego samego dnia zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską w jej intencji. Mój mąż również. Bardzo pragnęliśmy uzdrowienia mamy, jednak wola Boga była inna. Mama umarła w wieku 47 lat. Jednak nie przestaliśmy odmawiać Nowenny.

Przeczytaj całośćEliza: Pamiętajmy o Bożej Woli podczas modlitwy

Anna: nigdy się nie poddawajcie, zawierzmy i trwajmy dalej!

Witam Drodzy! Zbliża się 13 listopada i ważna data dla mnie,to właśnie tego dnia rozpoczęłam swoją pierwszą nowennę pompejańską  i rocznica przybycia do Pompejów obrazu MB Królowej Różańca Św. Rok temu miałam tysiące pytań czy powinnam rozpocząć nowenne,czy podołam i wytrwam.Teraz z upływem czasu powiem udało się podołałam a potem były kolejne i kolejne i tak teraz trwam w 7 Nowennie pompejańskiej.

Przeczytaj całośćAnna: nigdy się nie poddawajcie, zawierzmy i trwajmy dalej!

Barbara: uzdrowienie na 3 płaszczyznach: fizycznej, psychicznej oraz duchowej

Świadectwo: odmawiając nowennę w intencji mojego uzdrowienia psycho – fizycznego i duchowego otrzymałam wiele łask. Trochę zajęło mi napisanie niniejszego świadectwa, lecz stwierdziłam, iż Matka Boża w pełni zasługuje na to, bym podzieliła się z innymi i opowiedziała o łaskach jakie od Niej otrzymałam. Wynika to chociażby z fragmentu modlitwy, jaką odmawia się w części dziękczynnej nowenny. Oto jej fragment: „(…) Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś (…), wszystkim głosić będę jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną (…)”.

Na nowennę pompejańską natknęłam się już jakiś czas temu, lecz po szybkim przeanalizowaniu ile trzeba się modlić zniechęciłam się i nie podejmowałam wtedy próby odmawiania modlitwy. Dziś wiem, że po prostu nie byłam na to gotowa. Pierwszą nowennę (teraz jestem w trakcie odmawiania kolejnej, w innej intencji) odmawiałam za moje uzdrowienie na 3 płaszczyznach: fizycznej, psychicznej oraz duchowej.

Przeczytaj całośćBarbara: uzdrowienie na 3 płaszczyznach: fizycznej, psychicznej oraz duchowej