Ola: Świadectwo o chorobie nowotworowej

Pragnę złożyć świadectwo i podzielić się tym, co zrobiła i wciąż robi dla nas Maryja. Pod koniec 2013 roku dowiedzieliśmy się o ciężkiej chorobie mamy mojego męża. Wyniki z badań wykazały nowotwór płuc z przerzutami. Mama nie była w stanie samodzielnie oddychać, a lekarze rozkładali ręce, mówiąc, że stan jest bardzo poważny. Czuliśmy się bezradni, ale robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by ratować mamę. O Nowennie Pompejańskiej dowiedzieliśmy się z mężem od cioci, która zaangażowała rodzinę w jej odmawianie.

Przeczytaj całośćOla: Świadectwo o chorobie nowotworowej

Jola: nasza córka ma na imię Maria

Ciąża

Moja ciąża była bardzo trudna. Badania w 4. miesiącu wykazały, że istnieje ryzyko wystąpienia u dzieciątka wad genetycznych. Lekarz prawie nie dał mi nadziei na zdrowe maleństwo. Po tej wiadomości nie mogłam się psychicznie otrząsnąć. Rozchorowałam się na depresję, której towarzyszyły lęki, nie chciało mi się żyć. Żadna czynność, jakiekolwiek zajęcie nie sprawiało mi przyjemności.

Przeczytaj całośćJola: nasza córka ma na imię Maria

Małgosia: nowenna przyniosła wiele dobrego w moim życiu

Odmawiam już trzecią Nowennę Pompejską, która przyniosła wiele dobrego w moim życiu. Zotałam naprawdę wysłuchana. Mój problem, przez który waliło się całe moje życie został rozwiązany, i nigdy, nigdy nie przypuszczałam że kiedyś się tak wiele u mnie i we mnie zmieni. To dzięki Maryi dostałam to. Prosiłam w jednej intencji, ale w czasie modlitwy która trwa 54 dni, zdarzało się wiele dobrych rzeczy,które dało mi wiele radości. Wszystkim którzy wahają się przed odmowieniem nowenny, niech odmawiają. naprawdę działa i matuchna jest blisko osoby która się Modli. Bozieńko bardzo Ci dziękuję, gdyby nie Twoja dobroć, nie było by mnie już chyba na tym świecie. Gdyby Cały świat wiedział jak jesteś dobrą, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie.

 

Katarzyna: Deszcz łask

Spokój, radość

Odmawiam Nowennę od początku Wielkiego Postu, skończę ją 27 kwietnia (w Niedzielę Miłosierdzia Bożego i w dzień kanonizacji JPII). Moja intencja to: za wszystkich członków mojej rodziny, przyjaciół, sąsiadów, wszystkich ludzi, których kiedykolwiek poznałam. Już w pierwszym tygodniu odmawiania stała się niespodziewana rzecz: jeden z moich znajomych, który walczy z alkoholizmem i depresją (jest bardzo młody, ma 28 lat) dostał pracę (co w oczywisty sposób pomoże mu normalizować swoje życie)!

Przeczytaj całośćKatarzyna: Deszcz łask

Różańce

- z kamieni naturalnych

pompejańskie