Aleksandra: Dobra praca bo długim bezrobociu, uratowanie małżeństwa od rozpadu, męża od alkoholizmu i uwolnienie od silnych bóli głowy

Witam wszystkich!

Nazywam się Olka i pragnę podzielić się z Wami moim świadectwem. Nowennę zaczęłam odmawiać wspólnie z moją babcią rok temu w styczniu gdy wszystko w moim życiu bardzo źle się układało.Byłam załamana. Mój mąż pił coraz więcej i nie chciał zerwać z piciem i chociaż bardzo go kochałam rozstaliśmy się. Długo nie mogłam znaleźć żadnej stałej i pewnej pracy,bezrobocie już mnie dobijało.

Przeczytaj całośćAleksandra: Dobra praca bo długim bezrobociu, uratowanie małżeństwa od rozpadu, męża od alkoholizmu i uwolnienie od silnych bóli głowy

Barbara: Z całego serca dziękuję

Pierwszą nowennę popejańską w intencji o pomoc w wyjściu z beznadziejnej sytuacji zakończyłam pod koniec sierpnia br.Cały okres modlitwy przeszedł bardzo spokojnie i pomimo że czytając Wasze świadectwa obawiałam się interwencji szatana nic takiego nie nastąpiło.Laski o którą prosiłam Matkę Bożą wprawdzie nie otrzymałam ,ale za to Matka Boża zesłała mi Anioła który zaczynał prostować to co było zagmatwane. Sytuacja moja troche się uspokoiła.Niestety nie na długo.Pod koniec października br.zaczęły się dziać dziwne rzeczy z dnia na dzień przybierały na sile.Wszystko zaczęło się ponownie komplikować a ja zaczęłam się psychicznie sypać.

Przeczytaj całośćBarbara: Z całego serca dziękuję

Ela: Msza św i nowenna pompejańska

Odmawiam już czwarty raz i musze przyznać, że jest ona najtrudniejsza ze wszystkich, które odmawiałam.Na początku, nie potrafilam się zdecydować na intencje, ale już po pierszym dniu, poczulam atak złego w sprawie, którą rozważałam potraktować jako glówna intencja.

Przeczytaj całośćEla: Msza św i nowenna pompejańska

Beata: Moje serce wypełnia radość, spokój i ufność

Pragne podziekowac Maryi za Jej opieke nade mna i moja rodzina. Od pazdziernika 2012 roku odmawiam nowenne pompejanska w roznych intencjach. Otrzymalam mnostwo lask dla mnie i mojej rodziny! Jestem spokojniejsza, wiecej sie modle, zblizylam sie do Jezusa i Jego Cudownej Matki, codziennie doswiadczam blogoslawienstw i znakow od Pana pomimo zyciowych trudnosci.

Przeczytaj całośćBeata: Moje serce wypełnia radość, spokój i ufność

Baja: Ufam i wierzę w MOC RÓŻAŃCA Świętego

Pierwszą nowennę zaczęłam odmawiać w lipcu br. w intencji dla mnie bardzo ważnej , po ludzku beznadziejnej.Podczas jej odmawiania zły chyba mnie nie widział bo praktycznie wszystko układało się na pozór dobrze.Pod koniec tej nowenny Matka Boża zesłała dobrego Anioła, który za Jej przyczyną rozwiązał moją beznadziejną sytuację związana z finansami i zdawało się że wszystko pójdzie ku szczęśliwemu finałowi.Niestety nie złożyłam wtedy świadectwa o łasce którą otrzymałam ,nie podziękowałam też należycie za pomoc jaką zesłała mi Matka Boża.Zaniechałam też usilnej modlitwy ” bo przecież w miarę się poukładało…” .

Przeczytaj całośćBaja: Ufam i wierzę w MOC RÓŻAŃCA Świętego

Natalia: Powierzyłam swoje serce Maryi

Przestało układać mi się w miłości, zostawił mnie chłopak, byłam zupełnie zagubiona, żyłam bez celu. Już wcześniej słyszałam o Nowennie pompejańskiej, ale wtedy- w sytuacji, gdzie tylko mogłam położyć nadzieje w wierze, rozpoczęłam Nowenne Pompejańską, we wrześniu tego roku.

Przeczytaj całośćNatalia: Powierzyłam swoje serce Maryi

Grażyna: Problemy zdrowotne mojej córki zostały rozwiązane

Niedawno skończyłam odmawiać moją drugą Nowennę Pompejańską w intencji zdrowia mojej córki, która miała straszne bóle jelit. Nie dała rady nic jeść, bo zaraz po tym miała skurcze, uciskanie i bóle nie do opisania. Pod koniec Nowenny bóle ustąpiły i be względu na to, co je – nie powracają. Ta modlitwa naprawdę pomaga i jest nie do odparcia, dlatego warto w niej trwać. Dzięki Ci wielkie Maryjo !
Z Bogiem,
G.Z Bogiem,
G.

Irmina i Maciek: Łaski płynące z modlitwy

Nowennę rozpoczęliśmy z mężem odmawiać w lipcu i skończyliśmy 8 grudnia (3 nowenny, 3 intencje). Pod koniec każdej nowenny otrzymaliśmy liczne łaski. Mimo krótkiego stażu w małżeństwie spadło na nas od groma problemów i zmagań losowych, ale dzięki modlitwie – nowennie pompejańskiej – umocnił się nasz związek, doświadczyliśmy wewnętrznego pokoju i radości. Oboje znaleźliśmy pracę w naszym zawodzie (ja znalazłam aż po roku szukania a mąż po 0,5 roku). Teraz czekamy na największą łaskę, na cud.

Maj - taki piękny miesiąc...

Spędź go najlepiej jak

z Maryją!

potrafisz -