Jola: Matka Boża przemieniła moje życie

Odmówiłam dwie Nowenny Pompejańskie, niemalże jedna po drugiej, a od ostatniej minęło około pół roku. Matka Boża mnie wysłuchała i pomogła w problemach – w inny sposób niż się o to modliłam ale teraz z perspektywy czasu cieszę się, że tak się sprawy potoczyły.
Moje życie było bardzo skomplikowane i wiele złego się w nim wydarzyło. Rozpadł się mój 10 letni związek z mężczyzną, którego kochałam nad życie. Później byli kolejni… I tak wpadałam z deszczu pod rynnę, z rynny w błoto… Załamałam się, leczyłam się z depresji. Na Nowennę Pompejańską natrafiłam przypadkowo w Internecie. Świadectwa, które przeczytałam dodały mi otuchy i jeszcze tej samej nocy zaczęłam się modlić na różańcu – ja, dla której zwykły ’10’ był długi.

Przeczytaj całośćJola: Matka Boża przemieniła moje życie

Magdalena: Powtórne świadectwo

Witam ..Jak sam tytuł mówi jest to moje powtórne świadectwo ,ponieważ nie ukazało się na łamach strony świadectw składanych tutaj za pośrednictwem rosemaria.pl chociaż tak z perspektywy czasu widzę ze dobrze się stało bo jeszcze wtedy do końca nie zauważyłam czy moja intencja została wysłuchana a teraz widzę ze tak ,ale to tak na marginesie wspomniałam .

Przeczytaj całośćMagdalena: Powtórne świadectwo

Anita: Matko proszę pomoż…

Pisalam juz wczesniej ze jest mi bardzo trudno odmawiac nowenne..ale dostalam tyle otuchy ze stwierdziłam ze nie zawiode i odmowie do konca. Ja w przeciwienstwie do innych nie dostalam spokoju..codziennie walczę . Jestem juz zmeczona a dopiero kończę cześć blagalną. Z meźem kloce sie codziennie..oddalamy sie od siebie..i juz przestalam wierzyc ze jemu na mnie zalezy.Nowenne odmawiam wlasnie w jego intencji..przede wszystkim o zdrowie psychiczne i fizyczne.Im bardziej sie modle tym jest gorzej.Nie wiem co mam robic.przed odmawianiem bylo znacznie lepiej.a teraz…..relacja jest na poziomie 0.Nie rozumiem tego…jak inni moga czuc opieke…bo ja jej nie czuje.wszystko leglo w gruzach.marzenia o posiadaniu dziecka,wyleczenie meza z nerwicy..Dokoncze tą nowenne..bo nie jestem slaba. ALE..osiagnelam juz taki etap ze przestalam wierzyć ze bedzie dobrze.Matko pomoż…

Beata: Dostałam pracę bez żadnych koneksji!

Witam , nazywam się Beata. Dwa lata temu urodziłam piękną córkę i niestety mój pracodawca po zakończeniu urlopu macierzyńskiego mimo wcześniejszych zapewnień nie przedłużył mojej umowy o pracę. Byłam załamana, bo mam zawód w którym ciężko o pracę. Zostałam na lodzie, z kredytem, zobowiązaniami. Kiedy córka skończyła rok zaczęłam szukać pracy, intensywnie wysyłałam cv, często do firm w ogóle nie z mojej branży. Startowałam także do konkursów w różnych urzędach, choć wszyscy zniechęcali mnie mówiąc , że o pracy w urzędzie mogę pomarzyć, bo tam wszystko po znajomości.

Przeczytaj całośćBeata: Dostałam pracę bez żadnych koneksji!

joanna: wszelkie otrzymane łaski

Nowenna w mym życiu jest obecna codziennie od dawna ,nawet nie wiem ile już za mną . Odmawiana w wielu intencjach i każda jest wysłuchana . Może nie zawsze dzieje się dokładnie tak jak proszę , ale wierzę że każda modlitwa dociera przed oblicze naszego PANA . Tylko ON wie co jest dobre dla naszych dusz , a czasem trudne sytuacje nas przybliżają do NIEGO i to że się dzieją ma ukryty cel . Ma wiara jest krucha , walczę o nią każdego dnia ale wiem ,że mając przy swym boku najukochańszą MATEŃKĘ droga ma zaprowadzi mnie w najlepsze z możliwych miejsc.