Magda: moje świadectwo…

Witajcie,chciałam podzielić się moją historią z Nowenną Pompejańską. Jestem w trakcie odmawiania 4 Nowenny Pompejańskiej, wszystkie są w tej samej intencji, moja prośba nie została jeszcze spełniona, ale wciąż modlę się z nadzieją:)piszę świadectwo,bo choć nie otrzymałam łaski o którą błagam Maryję, to fakt że odmawiam Nowennę Pompejańską bardzo wpłynął na moje życie. Nie potrafię już bez niej żyć, bez tego kontaktu z Maryją,to wcale nie klepanie zdrowasiek, Ona naprawdę pomaga, moje życie stało się inne, bo chociaż jak każdy mam problemy, te większe i mniejsze, codzienne, to dzięki Nowennie Pompejńskiej moje życie jest pełne nadziei, wielkiego spokoju, takiego który daje poczucie bezpieczeństwa wewnętrznego.

Przeczytaj całośćMagda: moje świadectwo…

Anna: nic nie dzieje się przypadkiem

O nowennie dowiedziałam się od mojej przyjaciółki – stwierdziłam wówczas, że właściwie to dobry czas, aby spróbować zacząć ją odmawiać… Rozstałam się z chłopakiem, cierpiałam, choć to ja podjęłam decyzję o rozstaniu (było to akurat 13 maja, w dzień Matki Boskiej Fatimskiej). Gdzieś w głębi serca wiedziałam, że ten związek nie był dla mnie dobry. Ale nowennę poświęciłam w jego intencji.
Modlitwa bardzo podnosiła mnie na duchu, bez problemu udawało mi się znajdowac czas na różaniec, choć wcześniej nawet nie mieścilo mi sie w glowie, że kiedyś będę odmawiać całe 15 tajemnic.
Teraz jestem w trakcie odmawiania drugiej nowenny… Tym razem modlę się w intencji znalezienia dobrego męża. Teraz nie jest już tak lekko, jak w trakcie pierwszej, napadają mnie wątpliwości, ale nie poddaję się.
Nie ma przypadków – Maryja kieruje naszym życiem. I wierzę, że i mnie wysłucha.

Anna:Nie wiedziałam o co prosić….

Odmawiam NP pierwszy raz. Intencji mialam dużo…nie wiedziałam o co mam prosić, wieć proszę ogolnie o opiekę nade mną i moją rodziną. Wierzę, że Mateńka sama wie, co dla mnie najlepsze. Parę dni temu skończyłam część błagalną, bardzo dobrze mi się ją odmawiało, z entuzjazmem itp., niestety teraz jest gorzej, odmawiam dziękczynną i ciagle brakuje mi czasu na nią, jak na złość od tych paru dni mała córka nie spi w ciągu dnia, przy niej nie jestem w stanie się skupić, a jak zasypia to ja już padam ze zmęczenia, ale nie poddaję się…nie wiem co się dzieje.

Przeczytaj całośćAnna:Nie wiedziałam o co prosić….

Edyta: Modlitwa o zdrowie syna

O nowennie dowiedziałam się przez przypadek.Moja mama słuchając radia Maryja usłyszała jak ksiądz zachęcał do odmawiania nowenny pompejańskiej zwanej inaczej nowenną nie do odparcia.Nie czekając długo postanowiłam dowiedzieć się na temat tej nowenny jak najwięcej. Tak więc trafiłam na tę stronę.Pomocna była także strona na you tube gdzie z Janem Pawłem II odmawiałam różaniec. Nowennę odmawiałam za zdrowie mojego syna, który był leczony przez różnych lekarzy, ale efektów leczenia nie było widać (trwało to ok. 5 lat). Prosiłam mateńkę aby postawiła na mojej drodze lekarza ,który będzie wiedział co jest przyczyną dolegliwości mojego syna.

Przeczytaj całośćEdyta: Modlitwa o zdrowie syna

Kasia: Świadectwo życia osiemnastolatki – choroba

Nie wiem jak zacząć, bo w sumie chciałabym od początku. Otóż, zaczęłam chorować (problemy z żołądkiem, generalnie gastryczne) od roku 2009-2010. Była to końcówka mojego gimnazjum, w szkole do której chodziłam przez 10 lat… w kwietniu miałam egzaminy, później wakacje i zmiana szkoły. Chodziłam do lekarzy, którzy przepisywali mi leki na grypę żołądkową, ale to nie pomagało, więc wszyscy tłumaczyli mi, że to przez stres i że sobie wymyślam. Nikt mnie nie rozumiał, czułam się zupełnie osamotniona. Jedynie moja mama starała mi się jakoś pomóc, więc zaczęło się jeżdżenie po szpitalach.

Przeczytaj całośćKasia: Świadectwo życia osiemnastolatki – choroba

Maja: wysłuchana prośba i wiele otrzymanych łask Bożych

Moje serce i dusza przepełniona jest ogromną wdzięcznościa dla Matki Bożej j Jej Syna,chce dać swiadectwo innym osobą które modlą się a nie zostają od razu wysłuchani,odkąd pierwszy raz zmówiłam tajemnicę szczęscia moje życie się zmieniało, Bóg stawiał na mojej drodze cięzkie przeżycia ale tak działał w różny sposób na mnie że było mi łatwo z tym wszystkim się pogodzić, wszystko działo się przez parę lat aż pewna osoba powiedziała mi o nowennie pompejskiej, kilka razy odmowiłam nowennę pompejańską może ze 6 za każdym razem prosiłam i nic się nie działo, ale za kazdym razem z wielką nadzieja zaczynałam modlitwe ze Matka Boza mnie wysłucha i tak się tez stalo,

Przeczytaj całośćMaja: wysłuchana prośba i wiele otrzymanych łask Bożych

Stwórz swój własny zestaw poświęcony

dobierając dodatki

w promocyjnej cenie!