Mariusz: Za to co już otrzymałem wielbię Pana

Chciałbym Ci podziękowac Maryjo za wszystko co dla mnie wyprosiłas u Pan Boga. Modlilem się o dobrą żonę a tu pojawila się Ania która jest moim aniołkiem i już nawet rozmawialiśmy o ślubie. Prosze cię matko wyproś u Pan i tamte prośby o które się modliłem a zwłaszcza o uzdrowienie. Za to co już otrzymałem wielbię Pana. Chwala Ci Mario za wszystko co dla mnie zrobiłaś, za wstawiennictwo za matczyną opiekę za moja ukochaną Anię. Panie Tobie chwała na wieki.

Agnieszka: Potrzebowałam nadziei, że wszystko będzie dobrze

Dwa lata temu moja kilkutygodniowa wówczas córka miała wykrytą poważną wadę bioderka, musiała nosic specjalną szynę by wyzdrowiec, lekarze rownież zdiagnozowali zbyt krótkie wędzidełko jezyka, po konsultacji z logopedą, stwierdził, że niezbędny będzie kolejny zabieg przycięcia wędzidełka, stwierdził że dziecko może miec problemy z poprawnym wypowiadaniem większości liter… Córka przeszła zabieg.
Gdy moja sześcitygodniowa córka założyła szynę, było mi coraz ciężej, powoli wpadałam w depresję, byłam zrozpaczona i potrzebowałam nadziei i pomocy wsparcia psychicznego, zapewnienia, że wszystko będzie dobrze…

Przeczytaj całośćAgnieszka: Potrzebowałam nadziei, że wszystko będzie dobrze

Eliza: zapomniałam o swoim zobowiazaniu

Witam! I ja muszę podzielić się swoim świadectwem! Nie dotrzymałam jednak obietnicy od razu!!! Od 2 lat mam problem z polipami w macicy. Mój lekarz twierdził, że muszę mieć operację laparoskopową pod pełną narkozą aby go usunąć. Ja nie bardzo chciałam poddać się tej operacji bo wiedziałam, że wiele kobiet ma taki problem i im lekarze wykonują zabieg abrazji (czyszczenia macicy), który nie wymaga narkozy pełnej a jest to tylko 10 minutowy zabieg. Poddałam mu się w zeszłym roku w maju. Po zabiegu byłam szczęśliwa, że mam problem za sobą. Niestety okazało się, że nie. Problem trwał nadal, ponieważ nie udało się usunąć polipa podczas tego zabiegu. Byłam załamana. Znowu odwlekałam termin operacji, modliłam się i czekałam na cud…

Przeczytaj całośćEliza: zapomniałam o swoim zobowiazaniu

Agnieszka: modlitwa za syna

Witam wszystkich. odmówiłam 2 nowenny. Pierwszą o uwolnienie mnie ze stosowania przemocy względem mojego syna. Syn jest chory na zespół Aspergera i ADHD. Często jego zachowanie sprawiało, że traciłam panowanie nad sobą. Leczyłam się na depresje, dość długo. Chciałam wreszcie odstawić leki. Kiedy doktor zmniejszyła mi dawkę leku, nakrzyczałam na syna i parę razy go uderzyłam. Wtedy nie udało się odstawić leków. Po odmówieniu nowenny jestem spokojniejsza. W ciężkich sytuacjach, w których kiedyś syn pewnie dostałby lanie, zachowuję spokój, pomimo zmniejszonej ilości leków. Jeszcze 2 tygodnie i nie będę już brała żadnych leków.

Przeczytaj całośćAgnieszka: modlitwa za syna

Ania: powiem i moje świadectwo!

żyję w związku z rozwodnikiem i mamy dziecko, przez to moi rodzice odwrócili sie ode mnie. Zawsze byłam bardzo wierząca i moja Śp. babcia nauczyła mnie wielu. Cud nie dotyczy mnie a mojego brata. Jest alkoholikiem, młody człowiek. Zona z dziećmi chciała od niego odejść, chcieli go zwolnic z pracy, on nie chciał się leczyć, mówił „dam radę” nie dawał. Było już bardzo źle, rodzice płakali. Ponieważ ja jako osoba żyjąca w grzechu nie czułam sie godna odmawiania nowenny, zawizłam ja rodzicom, powiedziałam jak ja odmawiać.

Przeczytaj całośćAnia: powiem i moje świadectwo!

Joanna: uzdrowienie córki

4 lata temu córka mając 9 m-cy była przez 0,5 roku na seriach niekończących sie antybiotyków,3 razy w szpitalu. Leukopenia, na szcz5egółowych badaniach w akademii medycznej w Gdansku wypy6tywano o białaczkę w rodzinie.pobrano próbki krwi,a ja tymczasem z internetu dowiedziałam sie o nowennie plompejanskiej,którą w tej intencji odmówiłam.

Po tygodniu od rozpoczecia dowiedziałam się o „książkowych „wynikach.Dziś jest piekną zdrową córeczką,która choruje mniej niż przeciętnie dzieci w jej wieku.teraz jestem w 6 dniu nowenny za tate chorego na raka z przerzutami,gdzie lekarze powiedzieli”przegrana gra”.Ja wiem ze dla Maryji nie ma sytuacji bez nadzieji.Prosze o wsparcie

Michał: Świadectwo otrzymania łaski pracy

Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus i Królowa Różańca Świętego.

Witam. O Nowennie pompejańskiej opowiedziała mi żona. Nie ukrywam, że te opowieści a także informacje zawarte na stronie internetowej potraktowałem z dużym dystansem. Od jakiegoś czasu miałem problemy ze znalezieniem stałej trwałej godnej pracy. Żona namawiała mnie bym rozpoczął odmawianie Nowenny w intencji znalezienia pracy, ja mimo to, że miałem sporo czasu -nie pracując -na modlitwę, jakoś się wykręcałem. Po Wielkanocy zatrudniono mnie w firmie gdzie obiecywano mi podpisanie umowy z początkiem maja, przez 2 tygodnie kwietnia pracowałem bez umowy, była to jednak praca tak czułem nie dla mnie, ta praca mnie stresowała irytowała nie dawała poczucia bezpieczeństwa psychicznego i finansowego. W między czasie dowiedziałem się od żony, że zaczęła odmawiać Nowennę pompejańską w intencji znalezienia dla mnie dobrej godnej pracy.

Przeczytaj całośćMichał: Świadectwo otrzymania łaski pracy

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…