Anonim: Cud, że żyjesz

Cud,że żyjesz-takie słowa usłyszała dzisiaj moja córka po wypadku samochodowym.Przepraszam Cię Mateńko ,że dawałas mi tyle łask ,a ja dawno nie pisałam o nich.Nowenne pompejańską odmawiam w pewnej intencji -nie została ona jeszcze do końca wysłuchana -ale wierze i widzę poprawę-będzie dobrze i inencja zostanie wysłuchana. Od dwoch miesięcy probuje odmawiac rownocześnie drugą intencje ,którą probowałam juz trzy razy i nie mogę dokończyć.Żadna inencja nie była tak ćiężka jak ta.

Przeczytaj całośćAnonim: Cud, że żyjesz

Iza: Starania o dziecko

Witam Szczęść Boże… piszę swoje pierwsze świadectwo… modliłam się o zajście w ciążę i urodzenie dzidziusia… obecnie czekam na wynik BetaHcg… nie wiem co będzie… do Nowenny podchodziłam już dwa razy niestety za każdym razem przerywałam z braku wytrwałości… teraz jestem obecnie w trakcie trzeciej Nowenny i nie ostatniej… przez pół roku wyniki ani drgneły nic mi nie pozostało lekarz powiedział że podejmuje ostatnią próbę i tak postanowiłam że będę prosić Matkę Boską o pomoc… gdy pojechaliśmy na kontrolę lekarz myślał że ja się gdzieś indziej leczę… ja jednak wiem że to dzięki modlitwie jestem spokojniejsza kiedy wiem że Matka Boska jest ze mną dziękuję Matce Boskiej Jezusowi i Bogu za to że w końcu coś się wydarzyło gdyby nie modlitwa z pewnością nie byłoby tego. Mam nadzieję że w końcu Matka Boska łaskawie spojrzy na mnie i pozwoli mi wymodlić mój mały wielki cud. Wierzę że cuda się zdarzają i że będzie dobrze głęboko wierzę że mnie nie zostawi samej z tym problemem. Będę wszędzie szerzyć modlitwę. Bóg zapłać.

Patryk: Zwątpienie, rozterki, działanie złego

Szczęść Boże!
Jestem przy 23 dniu Nowenny, jest strasznie ciężko. Odmawiam ją w intencji kobiety, którą kocham ponieważ walczy z poważnym uzależnieniem i chorobą. W dniu wczorajszym opuściła mnie, zostawiła z moim uczuciem, poddała się uzależnieniu… Czuję ogromne zwątpienie w sens Nowenny, w to czy warto to robić, zaczynam się poddawać chociaż bardzo chce to dla niej dokończyć, chce żeby z tym wygrała. Proszę Was o modlitwę za mnie i za nią!
Niech Matka Boża będzie z Wami!

Maria: Dziecięca ufność i wiara

Kochani, odmawiam czwartą nowennę. Wspieram najbliższych w ich problemach, które stają się moimi i wierzę w moc tej modlitwy. Pierwszą odmówiłam z o. Szustakiem. Kolejne z tą aplikacją. Pewnie bez wsparcia byłoby trudniej. Czasem niedbale, czasem szybko, z zegarkiem w ręku, bo pora późna. No nie jest idealnie. Myśli gdzieś tam uciekają do wydarzeń z całego dnia. Ale szybko się dyscyplinuję i udaje mi się wytrwać w postanowieniu. Wykorzystuję czas w podróży czy w kolejce do lekarza. Wtedy jestem naprawdę skupiona, jednak nie stać mnie na to by „przy ludziach” wyciągnąć różaniec. Nie potrafię, mam z tym problem, ale proszę Pana Boga o wyrozumiałość. Nowenna sprawia, że czuję się cały dzień blisko Pana Jezusa i Maryi. Nawet jak zostawiam modlitwę na później, to mówię lm o tym i w ogóle jestem w stałym kontakcie. Trochę tak, jak w dzieciństwie, gdy z ufnością potrafiłam rozmawiać z Panem Bogiem o swoich małych i wielkich sprawach i było od razu lepiej. Brakowało mi tego przez te wszystkie lata. Dziękuję

Grzegorz: Częściowo wysłuchany

5 razy odmawialem juz albo dopiero NP. Pisze dopiero, gdyz za pozno sie zorientowalem, ze ta modlitwa jest tak cudowna, tak wciaga. To co mnie drazni, to to ,ze jestem malo skoncentrowany na modlitwie bo zly od czasu do czasu jeszcze atakuje, ale jakos sobie z tym radze. Odmawialem w roznych intencjach. Skutki nie takie jakby sie chcialo, ale ciesze sie z tego faktu, ze umiem, ze mam jeszcze sile do tego cudownego rodzaju modlitwy. Nie wstydze sie stale zebrac o pomoc mojej Matki, ktora nie skapi pomocy swoim dzieciom, bo jest Matka Nieustajacej Pomocy, dlatego zaczynam we wtorek nastepna nowenne. Ten czas bedzie wynagrodzony. Ufam Ci Dziewico Rozanca Switego z Pompejow.

List: Szukając Boga

Na wstępie chciałbym przeprosić najmocniej za to, że umieściłem wpis w kategorii świadectw, ale innego kontaktu z osobami odmawiającymi nie miałbym. Za niedługo chcę rozpocząć nowennę, niestety nie mam pełnej intencji (takiej szczegółowej). W sercu mam jedną intencję, czuje, że taką moja dusza potrzebuje, niestety nie wiem czy ona się spełni. Matka Boża będzie wiedziała, czy mnie umocnić, bo mogę się odwrócić, czego nie chcę. Wiele osób zastanawia się nad tym czy Bóg istnieje. Ja też. Jak się łatwo domyślić, moją intencją będzie znak od Boga, świadczący o Jego istnieniu. Wy się znacie na tym, powiedzcie, czy takie coś jest dopuszczalne. Z Bogiem!

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…