Edyta: Nowenna pompejańska w intencji Bogu wiadomej

Kolejne moje świadectwo, którym chcę się podzielić. Nie było łatwo jak zwykle kiedy zły bardzo się denerwował, ale nie należy się podawać. Nie do końca moja intencja została spełniona, choć jest delikatny jej początek. Wymaga ona czasu więc ja to rozumiem i nie jest to dla mnie zbyt łatwe również. Pomimo braku pracy i wielu decyzji negatywnych nie poddaje się i gorąco wierzę , iż Matka Boża znajdzie dla mnie odpowiednią pracę w tych jakże trudnych czasach. Ufam jej bezgranicznie więc nie martwię się tym wszystkim aż tak bardzo. To jej zawierzam każdy dzień, bowiem że jako moja Matka chce dla mnie jak najlepiej.
Odmówiłam już wiele nowenn i w sumie każda z nich została spełniona. Przez okres ponad 2 lat było ich wiele i nie jestem w stanie ich policzyć. Kiedy kończę nowennę i nadchodzi kolejny dzień czuje się jakby taka pustka mnie ogarnęła. Wobec czego zaczynam kolejną . Serdecznie zachęcam was do odmawiania różańca, a zwłaszcza nowenny pompejańskiej, ponieważ jest to nowenna nie do odparcia. Z Bogiem.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!