Ewelina: Nowenna pompejańska w intencji uzdrowienia męża

Jestem szczęśliwą mamą i żoną. W listopadzie 2020 roku zaczęła męża boleć noga. Myśleliśmy, że skręcił. Wstawił się na wizytę do lekarza ortopedy. Po czym lekarz stwierdził skręcenie kostki i włożył nogę w ortezę. Stan się pogarszał. Mąż poszedł do kolejnego ortopedy. Dostał leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Stan się nadal pogarszał. Zaczęły dochodzić kolejne bóle i spuchnięcia stawów w różnych miejscach. Nie mógł chodzić. Był płacz,nerwy, złość. Nagle ze zdrowego, bardzo pracowitego mężczyzny stał się wrakiem człowieka, osobą niepełnosprawną. Dosłownie. Była rozpacz bo mąż chodził na czworaka do ubikacji. Zaczęliśmy szukać dobrego lekarza. Za opiniami znajomych i Internetu trafiliśmy do lekarza reumatologa w Lublinie. Wyniki były złe. Crp i ob dużo poza normą. Położyli męża w szpitalu i zrobili szereg badań. Przebadali na wszystkie sposoby. Stwierdzono reaktywne zapalenie stawów. W przypadku męża jedynie mogło pomóc leczenie biologiczne, ponieważ tradycyjne lekami nie przynosiło poprawy. Doktor zapisał męża do projektu i zaczęliśmy czekać na decyzję czy się dostanie czy też nie.
27 grudnia przypadkiem znalazłam w domu karteczkę z modlitwą Nowenny Pompejańskiej. Kilka lat wcześniej chciałam się modlić w innej sprawie, ale nie podjęłam nawet próby modlitwy. Natomiast teraz „coś” mnie tknęło. Stwierdziłam, że to ZNAK, że przepełniła mnie ŁASKA. I zaczęłam się żarliwie modlić. Czułam się szczęśliwa i spokojna kiedy odmawiałam Różaniec. I stał się CUD. Mąż dostał się do projektu i jeździ na leczenie. Jest o niebo lepiej. Może chodzić, bawić się z dziećmi, pracować i normalnie funkcjonować. Oczywiście nie jest jeszcze w 100% zdrowy bo pobolewa niekiedy. Ale wyniki są zupełnie w normie.
-Dziekuję Królowo Różańca Świętego ❤️

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

STRON 

dla "Królowej  Różańca Świętego"

8