Barbara: Każda modlitwa jest wysłuchana

Po trzydziestu latach małżeństwa mój mąż bez żadnych wcześniejszych zapowiedzi wyprowadził się z domu. Zrobił to pod moją nieobecność, tak że po powrocie zastałam puste półki po jego ubraniach. Zadzwoniłam z pytaniem dlaczego, przecież nic nie wskazywało na jakikolwiek kryzys w naszym małżeństwie. Otrzymałam odpowiedź ze odszedł ode mnie, gdyż nasze drogi się rozminęły. Byłam załamana, zostałam zupełnie sama, dziecko wyprowadziło się od nas i mieszkało w innym mieście. Zawsze byłam osobą wierzącą i w sytuacji kryzysowej zwróciłam się o pomoc do Matki Bożej Pompejańskiej. Po odmówieniu nowenny dowiedziałam się, że mąż miał romans o którym nie wiedziałam i wyprowadził się z powodu kochanki a nie mojego. Prawda mnie oczyściła, ulżyło mi bo w końcu dowiedziałam się co było powodem rozpadu związku. Po zakończeniu odmawiania Litanii Pompejańskiej zaczęłam odmawiać Litanię Dominikańską, Koronkę do Najświętszego Serca Pana Jezusa wg Św.Ojca Pio a także Modlitwy proponowane przez głównego egzorcystę Watykanu o.Amortha i s.Angelę Mussolesi dla kapłanów i świeckich modlących się o uratowanie małżeństwa oraz egzorcyzm małżeński o zerwanie więzów duchowych , emocjonalnych i fizycznych między moim mężem a jego kochanką. Dodatkowo odmawiałam modlitwy proponowane przez Wspólnotę Trudnych Małżeństw SYCHAR. Nie miałam kontaktu z mężem, dowiedziałam się, że wniósł pozew o rozwód. Nie przestawałam się modlić, im żarliwiej to robiłam, tym większe przykrości mnie dopadały, aż wreszcie stał się cud. Po czterech miesiącach związek mojego męża się rozpadł, po pięciu wrócił do domu odmieniony. Wrócił do Boga i do mnie. Otrzymałam łaskę wybaczenia teraz modlę się o łaskę zapomnienia. Przekonałam się że każda modlitwa jest wysłuchana we właściwym dla nas czasie. Gdy nie wiem jak rozwiązać problem powierzam go Bogu i Matce Przenajświętszej- Twoja nie moja wola niech się stanie. Zawsze Byłam też czcicielką Ojca PIO, poznałam też żyjącego obecnie jego następcę Brata Ellię. Zachęcam do lektury książek Fiorelli Turolli o tym przyszłym świętym.

  • Czytając takie świadectwa mam pewne wnioski. Można cieszyć się że mąż czy ukochany wraca do nas. Matka Boska ratuje takie małżeństwa, ale.. Osobiście brzydziłabym się takim człowiekiem. Nie wyobrażałabym sobie że mogłabym nawet dać dotknąć się człowiekowi który sypiał z inną kobietą… Dla mnie to coś nie do przyjęcia. Ty kochasz go do szaleństwa, poświęcasz mu całą siebie, a on tak po prostu zdradza mnie i daje innej to co mnie. Pojawia się tutaj myśl i wniosek że mąż nie jest już mój. Nie chciałabym już żeby taki mąż wracał do mnie, do naszego domu. Widząc go miałabym właśnie to przed oczami i w głowie „nie jesteś już mój”.. Pogodziłabym się z tym, ale nie chciałabym żyć z kimś takim. Przebaczyłabym, modliła się za niego, pilnowała żeby był dobry dla dzieci , ale nic więcej. Nie dała bym rady żyć pod jednym dachem z kimś takim.
    Pozdrawiam Panią i życzę samych dobrych dni pod opieką Maryi i całego nieba 🙂

  • Joanno też tak myślałam jak Ty, że po zdradzie to tylko wystawienie walizek za drzwi, ale jak sama jej doświadczyłam, i to wieloletniej i z wieloma kobietami, to dostałam łaskę przebaczenia. I sama się dziwiłam że potrafię się modlić o nawrócenie męża, bo wiedziałam, że cały świat go potępi a ja, chociaż najbardziej miałabym do tego prawo, (zdrada trwała połowę naszego małżeństwa tj. 15 lat) jestem w jakimś stopniu odpowiedzialna za jego zbawienie. Staliśmy się przez sakrament jednym ciałem a przecież jak np. ręka pokryje Ci się parchami czy inną egzemą to jej nie odcinasz bo się nią brzydzisz, tylko starasz się leczyć. Jak dowiedziałam się o zdradach to NP modliłam sie o męża i opamiętanie dla niego. I mimo tylu lat podwójnego życia jesteśmy teraz szczęśliwi i chyba kochamy się nawet bardziej bo miłością dojrzalszą, o która musieliśmy wspólnie zawalczyć.
    Barbaro przebaczyć jest łatwiej niż zapomnieć. U mnie minęły już dwa lata a nadal potrafi zaboleć gdy np. przyjdą wspomnienia zdrady; ale to już będzie mój krzyż do końca życia, który jestem gotowa ponieść.

  • Wiara Wielka. Zaufanie też.
    Nie mnie oceniać postawę moralną Twoją czy męża.
    Okazalas się wielką kobietą.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

    STRON 

    dla "Królowej  Różańca Świętego"

    8