Szczęście w Jezusie i Maryi: Ukochany syn

Jestem zona i matka .Dawno temu Bog dal mi laske nawrocenia od tamtej pory nie rozstaje sie z rozancem.Moim pierwszym swiatlem od Boga byl sen .Modlilam sie wtedy za meza .bylismy u lekarza gdy lekarz podchodzil do meza maz strasznie krzyczal ja z synem stalam z boku z rozancem w reku ,spojrzalam na rozaniec i wiedzialam ze zaden lekarz tu nie pomoze .Wiedzialam ze to ma byc rozaniec lekarstwem.I tak sie stalo pomalu wszystko sie zmienialo .Jezus,Maryja, Slowo Boze najpierw zmienilo mnie a pozniej meza. Maryja postawila dobrych ludzi kolo nas .Diabel jednak nie dawal za wygrana zaczal atakowac naszego dorastajacego syna .Nie ma chyba gorszego cierpienia dla matki jak patrzec na cierpienie ukochanego dziecka .DLa mnie to byl bol nie do zniesienia gdybym nie znala modlitwy bylabym na psychotropach nie dalabym rady.Prosby grozby nic nie dalo terapia tez nic . My rowniez jezdzilismy na terapie bylismy troche spokojniejsi ale w sercu mialam poznanie ze to przez rozaniec przyjdzie zwyciestwo .Nie wiele to dalo bol i cierpienie jest do dzis .Od dwoch lat odmawiam nonstop NP.widze male cuda ktore sie dzieja .Syn odszedl wogole od kosciola .Dobry Bog dal mi milosc do tego dziecka i sile do modlitwy.Wiem ze dokona sie nawrocenie naszego dziecka, bardzo w to wierze, slysze czesto podczas modlitwy ze twoj syn bedzie uzdrowiony .Ale to Bog daje czas ufam calym sercem ze to nastapi .Czytam czesto swiadectwa to bardzo mi pomaga .Wiem ze to cierpienie nie pojdzie na marne Bog wyprowadzi z tego dobro jestem tego pewna.Jezeli Bog a nami ktoz pzeciwko nam.NP. daje mi pokoj serca, sile do walki o naszego syna, nie umiem juz przezyc dnia bez Slowa Bozego i modlitwy .W tym cierpieniu poznalam co to jest naprawde zycie z Bogiem ,Kocham Was modle sie za WAS ,dziekuje za swiadectwa.Z Panem Bogiem.

W cieniu Krzyża.

Opowieść o św. Ricie z Cascii.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!