Oliwia: Krok do nawrócenia

To już kolejna odmówiona przez mnie nowenna pompejańska w intencji mojego męża z prośbą o wiarę dla niego. Jesteśmy małżeństwem cywilnym z ponad piętnastoletnim stażem. Decyzję o przyjęciu sakramentu odkładałam w czasie, ponieważ zawsze było coś „ważniejszego”. Nie wiem, co sprawiło, że zainteresowałam się Nowenną Pompejańską (wiem jednak na pewno, że nie był to przypadek). Zaczęłam czytać świadectwa osób, które dzięki tej modlitwie wyprosiły u Matki Najświętszej potrzebne łaski. Postanowiłam spróbować. Było to dla mnie ogromne wyzwanie, gdyż nigdy wcześniej nie modliłam się na różańcu, a już na pewno nie wszystkimi częściami i to codziennie! Prosiłam o wiarę dla mojego męża, o otwarcie jego serca na Jezusa. Dałam radę, choć było ciężko. Zły przeszkadzał jak mógł. Po odmówieniu nowenny miałam wrażenie, że nie „zadziałała”. Odmówiłam drugą w tej samej intencji. I nagle zrozumiałam, że przemiana serca, o którą się modliłam najpierw musi się dokonać we mnie! Aby móc zmieniać serce męża, najpierw muszę sama uporządkować swoje życie i zrobić w nim miejsce na Boga. Zmiany, które cały czas zachodzą w naszym życiu zawdzięczam wstawiennictwu Matki Bożej, zawdzięczam tej nowennie. W tej chwili jesteśmy już z mężem po kursie przedmałżeńskim, (mąż chodził ze mną dzielnie, mimo że jako strona niekatolicka nie miał takiego obowiązku), po Świętach będziemy ustalać datę ślubu w kościele. Na razie będzie to ślub jednostronny, ale głęboko wierzę, że uproszę u Mateńki otwartość serca na wiarę dla mojego męża. Wszystko po kolei i w Bogu znanym czasie. Módlcie się i ufajcie! Łaski otrzymane dzięki tej modlitwie są przeogromne!

Módl się z nami w Radiu Różaniec!

- codziennie o 20.30 modlimy się na żywo

w naszych intencjach

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!