Natalia: Upragniona ciąża wymodlona nowenną pompejańską

Historia pewnie jak każda inna, najpierw ślub a później gromadka dzieci. Jednak u nas od początku wiedziałam że będzie ciężej. W zeszłym roku zdiagnozowano u mnie PCOS, do tego niedoczynność tarczycy i z czasem doszła za wysoka prolaktyna. Przez ostatni rok wgl nie owulowalam więc szansa na ciążę była niemożliwa. Na jesieni zaczęłam mocniejsze stymulowanie się lekami i wtedy też zaczęłam odmawiać moją pierwszą nowenna pompejańska w tej właśnie intencji, w trakcie zaczęłam odmawiać kolejną. I tak do stycznia tego roku, niestety leczenie rezultatu nie przyniosło natomiast moja psychika bardzo ucierpiala. Nie obraziłam się na Boga, na Maryję nadal się modliłam i gdzieś w środku wiedziałam że się uda.. zaczęłam zmiany które dotyczyły mnie, zmiany nawyków żywieniowych były podstawą.. i tak oto w marcu okazało się że jestem w ciąży, ze udało się bez wspomagaczy zajść naturalnie. Wiem że to zasługa Naszej Mateczki, czasem po prostu trzeba dłużej poczekać. dlatego jak najbardziej zachęcam do odmawiania nowenny, choć wydaje się to ciężkie to później przychodzi z łatwością. Wiara i modlitwa czynią cuda.

Dewocjonalia

i książki 

ze św. Józefem

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!