Monika: Ciężki okres w życiu

Nie potrafię pięknie pisać, ale pragnę złożyć Świadectwo. Matka Boża Pompejańska uratowała mnie w najcięższym momencie mojego życia.Uwierzcie nie miałam siły żyć złożyło się na to wiele nieprzyjemnych sytuacji w moim życiu. Dostałam cieżkiej nerwicy natręctw i wszystkiego się bałam, miałam taki natłok myśli, że niewiele brakowalo, abym oszalała.Choć nie modliłam się w intencji uzdrowienia z nerwicy tylko w całkiem innej zostawię ją dla siebie, to w trakcie odmawiania nowenny poczułam ulge i opiekę Mateńki. Umówiłam się do psychiatry, który za 2 razem trafił na dobre leki po których jestem stabilniejsza. Wierzę, że Matka Boża czuwa nademną i wiem, że w tamtym momencie życia to ona mnie uratowała. Intencje o którą prosiłam jak wspomnialam wyżej zostawię dla siebie, ale wierzę że Mateńka wie co dla nas najlepsze i w jakim czasie oraz napewno nikogo nie opuści. Módlcie się ja myślę nad kolejną nowenną. Matko Boża dziękuję i proszę o dalsze wsparcie . Szczęść Boże.

Dewocjonalia

i książki 

ze św. Józefem

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!