Judyta: Pomoc w św. Józefie i Maryi!

Chciałam złożyć świadectwo udzielenia łaski za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa. Od roku zmagałam się z chorobą ginekologiczną, którą leczyłam najpierw przez zażywanie hormonów, jednak choroby nie udało mi się pokonać. Jedynym wyjściem był zabieg operacyjny, jednak ze względu na istniejąca sytuację epidemiologiczną nie było to możliwe. Od 6 stycznia do 28 lutego modliłam się nowenna pompejańską o jedność i posłuszeństwo dla katolików w Polsce na kanale Karmel i Ty na YouTube. Pierwsze światło pojawiło się, gdy okazało się w czasie trwania nowenny, że znajoma ze szpitala powiadomiła mnie, iż szpitale powoli przyjmują pacjentów innych niż chorych na koronawirusa (lekarz-ginekolog poradził mi abym starała się o przyjęcie koło kwietnia gdy sytuacja się ustabilizuje). Za staraniem udało mi się pójść do lekarza po skierowanie w dniu Matki Bożej Gromnicznej, w pierwszy dzień części dziękczynnej. 5 lutego został mi wyznaczony termin zabiegu na 15 marca.
W międzyczasie zaczęłam modlić się 30-dniowym nabożeństwem do św. Józefa, a od początku marca Nabożeństwem do św. Józefa słowami bł. Bartolo Longo. 10 marca ze względu na pogarszającą się sytuację epidemiologiczną, zamknięto w szpitalu, do którego miałam pójść, oddziały leczenia wewnętrznego. Mój zabieg stanął pod znakiem zapytania. Zorientowałam się, że termin zabiegu przypada na czas nowenny do św. Józefa przed dniem Jego Uroczystości. Zawierzyłam całkowicie Bogu przez ręce św. Józefa i Maryi. 15 marca przyjęto mnie do szpitala a mój zabieg został przeprowadzony z powodzeniem, tak że wychodzę w Uroczystość św. Józefa. Jednocześnie był to ostatni tydzień możliwy dla wykonania zabiegu bo od dnia 22 marca szpital ma zostać przekształcony na covidowy. Wierzę, że stało się to za wstawiennictwem św. Józefa i Maryi, ufam Bogu, że pomoże mi za ich przyczyną ukształtować dalsze życie. Chwała Panu!

W cieniu Krzyża.

Opowieść o św. Ricie z Cascii.

  • Moja wiara jest słaba ale i tak wierze bo wiem że Maryja i Józef będą zawsze przy mnie bo też próbowałam się modlić ..ale nie wytrwalam

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!