Dorota: Zaufaj Mateńce

Na tą nowennę trafiłam przypadkiem kilka lat temu, byłam bardzo samotna i załamana chorobą mamy, której lekarze dawali miesiąc życia. Zaczełam odmawiać dwie na raz jedną o zdrowie i drugą o dobrego męża.Niecały miesiąc po skończeniu nowenny zaczęłam się spotykać ze znajomym, który rok później został moim mężem.Mamusia niestety zmarła ale dzięki nowennie mieliśmy dla siebie jeszcze rok a nie jak twierdzili lekarze miesiąć. Kolejną nowennę zaczęłam odmawiać kiedy po dwóch poronieniach zaszłam trzeci raz w ciążę w dodatku bliźniaczą,i chociaż dzieci urodziły się w 28 tygodniu ciąży,jeden synek zmarł po dwóch tygodniach z powodu wady genetycznej,drugi jest bardzo chory,chociaż na początku myślałam i mówiłam że Mateńka mnie nie wysłuchała to teraz z perspektywy czasu wiem że jest inaczej. Nasz synek jest naszym największym skarbem,mimo swoich chorób jest pogodnym dzieckiem,dla nas całym światem i najlepszym co nas w życiu spotkało.Wiem że to że jest z nami to tylko dzięki Matce

Bożej.Polecam wszystkim nowennę,bo Matka Boża nikogo nie zostawia bez pomocy i opieki.Jestem w trakcie odmawiania nowenny i na pewno jeszcze nie raz ją będę odmawiać.Bóg zapłać

STRON 

dla "Królowej  Różańca Świętego"

8

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

STRON 

dla "Królowej  Różańca Świętego"

8