Agnieszka: Uzdrowienie ciała i duszy

Bardzo zachęcam do odmawiania Nowenny pompejańskiej. Odmówiłam 4 nowenny. Skonczylam 4.Zostalam wysluchana,choć 3 prosba nie została jeszcze do końca spełniona.
Przy odmawianiu 3 i 4 nowenny mialam caly czas pod górkę .Byly momenty gdzie nie przestawałam płakać. Załamałam się, bo za dużo niepowodzeń mnie w tym czasie spotykało i tragicznych dla mnie sytuacji sie wydarzyło.
I mimo iż zaczynałam wątpić w istnienie Boga i Maryi nie ustawalam w modlitwie i odmawiania Nowenny.Nie raz płakałam z żalu i bezradności ,ale tłumaczyłam sobie,że może musze przejść tą trudną drogę by uskarbic sobie łaskę o którą prosiłam.
Czułam ,że to była tez próba mojego wytrwania w modlitwie.Wytrwalam.Wczoraj skonczylam 4 nowenne.
Jest bardzo duża poprawa.Ja czuje się dużo lepiej. Bozia zadbała o mnie a ja ciesze sie ,ze wytrwałam i się nie poddałam.
Jeszcze nigdy Bozia mnie nie zawiodła..
Jestem bardzo Jej wdzięczna i czuję, że ma mnie w swojej opiece.

Nowenna 

do ojca Dolindo

20-28 kwietnia

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!