Mateusz: Ratowanie małżeństwa nowenną pompejańską

Jestem alkoholikiem. Zaniedbałem żonę, siebie. W akcie rozpaczy powiedziałem żonie, że musimy się rozstać, bo chcę, by była szcześliwa, a ja nie dam rady się zmienić. Po paru dniach od tego wyznania, coś się we mnie zmieniło. Ciężko to opisać słowami, ale jakby wszedł we mnie Duch Święty i pokazał mi z boku całe moje dotychczasowe życie. Wtedy nie wiedziałem co się ze mną dzieje, jednak przestałem pić alkohol. Wyprowadziłem się z domu. Poczułem, że muszę udać się na sakrament pokuty. Poczułem obecność Boga w swoim sercu. Chciałem wrócić do żony, jednak ta stwierdziła, że mnie nie kocha już i jest za późno. Wtedy dowiedziałem się o nowennie Pompejanskiej. Zacząłem się gorliwie modlić. Dawało mi to dużo spokoju. Zaczęły się kłopoty w pracy, modliłem się dalej. Żona zaczęła się coraz bardziej odemnie odsuwać, modliłem się dalej. Zacząłem mieć problemy finansowe. Nic mi nie przeszkodziło w codziennej modlitwie. W dniu, w którym skończyłem cześć błagalną dowiedziałem się czemu jest za późno. W życie mojej żony wkroczył pocieszyciel. Modliłem się dalej jeszcze mocniej, ze spokojem w sercu. Gdy skończyłem cześć dziękczynną, dowiedziałem się, że żona złożyła pozew o rozwód. Zapytacie jakie to świadectwo? Matka Boża była ze mną cały czas. Sprawiła, że się nie poddałem, trwałem w trzeźwości i budowałem za jej pomocą więź z Bogiem, którego wcześniej opuściłem. Mija 7 miesięcy mojej trzeźwości. Walczę o swoją rodzinę, zmieniając siebie. Wierzę, że Bóg ma plan dla mnie, że tego potrzebowałem by się odnaleźć. Przymierzam się do kolejnej nowenny i do jeszcze większego przeżywania wszystkich tajemnic różańca. Sprawę z żoną oddaje całkowicie Bogu i Matce Bożej…

Msza Święta

w Pompejach

- 25 maja 2021

  • Szczesc Boze. Dziękuję za mocne swiadectwo. Przypomnialo mi sie wlasnie, ze ks. Pawlukiewicz na jednym z kazań wspomnial ze kazdy z nas bedzie musial stoczyc walke o swoja Żone/Męża z szatanem. Nie ustawaj. Jesli oprzesz sie na Bogu jedynie zyskasz. Walcz i sie nie poddawaj bo widze tu szanse. Kiedy Żona sie odsuwa to tylko po to abyscie pozniej byli silniejsi wkoncu jest to poblogoslawione Malżenstwo przez Boga. I za kazdym razem gdy Cie cos gnebi powiedz „Jezu Ty sie tym zajmij” to daje siłe i wytrwanie. Moze byc tylko lepiej i szczerzej po takich walkach. Nikt z nas nie jest idealny ale o milosc trzeba zawalczyc bo tylko ona ma najwieksze znaczenie. Juz otrzymales wiele łask, widocznie to jest Wam potrzebne. Zaufaj Bogu i Maryi a wszystko poustawia sie w dobrej kolejnosci na mocnych fundamentach. Z Panem Bogiem i Maryja. Bog zaplac

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!