Marysia: Pomyślne zakończenie studiów dzięki nowennie pompejańskiej

Nowennę za pomyślne skończenie studiów, najlepiej jeszcze w tym roku skończyłam miesiąc temu. Nie liczyłam na jakieś spektakularne łaski i cuda, zależało mi na tym, by pomyślnie zakończyć edukację jeszcze w tym roku, ponieważ zbiega się to z terminem ślubu i wesela. Liczyłam jednak na pomoc w drugiej połowie roku, a przyszła ona już teraz. Zdałam wysoko wszystkie egzaminy w 1 terminie (a ten, którego się najbardziej obawiałam na 5). Podziękowałam Bogu i pomyślałam, że jeszcze tylko zaliczenie seminarium (formalność) i jestem już na drugim semestrze. Nic bardziej mylnego. Zachowanie mojej promotorki zmieniło się o 180 stopni. Pomimo oddanej i poprawionej pracy w terminie nie uzyskałam zaliczenia. Zresztą nie tylko ja, ale znaczna większość grupy. Wraz z koleżanką nie mogłyśmy patrzeć na to biernie. Postanowiłyśmy zwrócić się z prośba o pomoc do opiekun roku. Poprosiłam o pomoc także Św. Józefa i odmówiłam 3-dniowe nabożeństwo w sprawach pilnych. Św. Józef mnie nie zawiódł i jeszcze tego samego dnia otrzymałam zaliczenie dzięki rozmowie opiekun roku z promotorką. Poleciłam koleżance, by również odmówiła to nabożeństwo, a ja także modliłam się za nią. Ku wielkiej radości ona także otrzymała zaliczeniepo 3 dniach, mimo, iż nie maiła napisanej wystarczającej ilości rozdziałów. Była mi ogromnie wdzięczna za modlitwę i nawet poszła w niedzielę podziekować Bogu za tę łaskę (a ona nie chodzi do kościoła). Jestem pewna, że nasze zaliczenia otrzymałyśmy tylko dzięki nowennie i św. Józefowi. Chwala Panu!

W cieniu Krzyża.

Opowieść o św. Ricie z Cascii.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!