Magdalena: Wymodlona ciąża i obfitość łask

Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać w zeszłym roku przed ślubem. Od dłuższego czasu męczyły mnie różne dolegliwości, które nasilaly się w sytuacjach stresowych m.in. drżenie głowy oraz bezdechy. Bardzo bałam się, że w tak ważnym dla mnie dniu ślubu nie zdołam nad tym zapanować. Zawierzyłam Matce Bożej. Od dnia ślubu poczułam spokój, dolegliwości ustały. Po ślubie modliłam się o poczęcie dziecka, oboje z mężem bardzo tego pragnęliśmy. W ostatni dzień odmawiania nowenny u lekarza usłyszałam bicie małego serduszka. Dziękuję Ci Maryjo! Teraz odmawiam już piątą nowennę. Wierzę, że Maryja jest z nami i wyprasza dla nas wszelkie potrzebne łaski.

W cieniu Krzyża.

Opowieść o św. Ricie z Cascii.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!