M: Wdzięczna za otrzymane łaski

Chciałam podzielić się z wami swoim świadectwem i zachęcić do odmawiania nowenny pompejańskiej, bo naprawdę jest to nowenna nie do odparcia. Odmówiłam dwie NP. Pierwszą nowennę zaczęłam odmawiać w czerwcu 2020 roku, w intencji o pomoc w rozwiązaniu beznadziejnej sprawy finansowej dla bliskiej mi osoby. Nie widziałam innego ratunku jak chwycić za różaniec. O nowennie pompejańskiej słyszałam już wcześniej, ale nie myślałam, że kiedykolwiek się jej podejmę, w końcu to codziennie 3 części różańca przez 54 dni. Podczas odmawiania nowenny towarzyszyły mi różne uczucia, był płacz, chwile zwątpienia, a za chwilę wielka ufność i nadzieja. Czytałam wiele pięknych świadectw na tej stronie, które bardzo podnosiły mnie na duchu. Po skończeniu nowenny minęło 1,5 miesiąca i beznadziejna sytuacja w jakiej znalazła się bliska mi osoba zaczęła się powoli rozwiązywać. Zostałam wysłuchana, ale jeszcze nie do końca. Dla mnie wtedy to był cud , który wyprosiła Nasza Kochana Mateńka. Postanowiłam, że odmówię jeszcze jedną nowennę w tej samej intencji. Trzy tygodnie temu skończyłam swoją drugą nowennę. Pełna ufności i nadziei czekam na to, że i tym razem Matka Najświętsza mnie wysłucha i beznadziejna sprawa rozwiąże się już do końca. Dziękuję z całego serca Królowo Różańca Świętego z Pompejów za wszystkie cuda i łaski. Zachęcam was wszystkich do odmawiania NP bo Nasza Kochana Matka wyprasza wiele łask u Swojego Syna. Bóg zapłać.

Msza Święta

w Pompejach

- 25 maja 2021

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!