Ania: Maryja nie zostawia nikogo bez pomocy

Na NP pierwszy raz trafiłam w internecie.Wiele razy myślałam o jej odmówieniu, ale zawsze wydawało mi się , że jest zbyt trudna, że nie dam rady odmówić trzech części różańca świętego w ciągu jednego dnia.
Pewnego dnia kiedy problemy i trudnosci stały sie dla mnie nie do pokonania zdecydowalam sie na powierzenie ich Maryji.Paczatek był bardzo trudny. Moja modlitwa nie byla idealna , nie moglam się skupić. W moim zyciu zaczęlo się dzieć wiele zlych rzeczy .Nadeszly chwile zwatpienia, ale wytrwałam w modlitwie.Po rozpoczęciu częścii dziękczynne w moim życiu zapanował spokój.Po zakończeniu pierwszej NP rozpoczęłam drugą w innej trudnej sprawie, a w jej połowie rozpoczęłam trzecią NP w jeszcze innej intencji.Odmawianie dwóch NP jednocześnie było bardzo trudne, ale możliwe.Dzisiaj składając moje pierwsze swiadectwo wiem, ze Mateńka wysłuchała moje dwie pierwsze prośby. Może nie jest jeszcze idealnie, ale z pomocą naszej Matejki wszystko po woli zaczyna się układać.Jestem jeszcze w trakcie odmawiania trzeciej NP , moja prośba nie została jeszcze wysłuchania, ale jestem pewna , że Mateńka nie zostawi mnie samej bez pomocy.
Wiem na pewno , że nie jest to moja ostatnia NP, Dzień bez Różańca i Maryji to dzień stracony.Kochani zaufajcie naszej Matence ona nikogo nie zostawi bez pomocy .

Obejrzyj

nowy numer 51

"Królowej Różańca 

Świętego"

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!