A: Uzdrowienie dziecka

Swoją pierwszą nowennę zaczęłam odmawiać w październiku 2020 r. za mojego synka u którego podejrzewano autyzm. W czasie odmawiania nowenny zachorowała moja mama, więc modliłam się i za nią. Niestety po dwóch tygodniach zmarła. Bardzo to przeżyłam. Dokończyłam nowennę w intencji synka i duszy zmarłej mojej mamy. Zastanawiałam się dlaczego Maryja mnie nie wysłuchała, może dlatego że w trakcie modlitwy dołożyłam intencje. Postanowiłam odmówić kolejną nowennę za synka. Ma on problemy z koncentracją i nawiązywaniem relacji z dziećmi. Ufam, że zostanę wysłuchana, coraz częściej ktoś chwali syna że zaczyna robić postępy. Modlę się i myślę, że modlitwa różańcowa zostanie już ze mną na stałe.

Nowenna 

do ojca Dolindo

20-28 kwietnia

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!