Magdalena: Choroba nowotworowa

W 2018 zachorowałam na przewlekłą białaczkę szpikową. Na szczescie choroba okazała sie niezbyt uciążliwa, biore leki i moglam normalnie funkcjonować. Jednak w sierpniu 2020 miałam badania okresowe gdzie przeszkolono mnie z badania piersi. Badając wyczuwam guzek w piersi. Diagnoza trochę porwała, bo na usg, technik nie dostrzegł nic niepokojącego. Jednak ginekolog zalecił biopsja cienkoigłową. W grudniu 2020 po biopsji cienkoigłowej okazało się, że to rak z przerzutem do węzła. Potem diagnostyka, konsylium i dalej poszło szybko. Pomimo tej choroby czuje, że wszechświat mi sprzyja, dużo się modlę. Powierzam się Jezusowi i Maryji. 30 grudnia 2020 zaczęłam nowenne pompejańską. I już mam za co dziękować. Moja przyjaciółka która niedawno przeszla operacje wyciecia guza piersi polecila mi wspaniała panie doktor, która pomimo tego, że trudno się dostać do niej bo ma bardzo dużo pacjentów, przyjęła mnie. Po pierwszej chemii bardzo spadły mi leukocyty, zastrzyki które stymulują szpik kostny są w moim przypadku ryzykowne gdyż choruje na białaczkę, zadziałały prawidłowo. Dziś miałam kolejną chemię i po zbadaniu okazało się, że guz się zmniejsza. Dziękuję Maryji, ze tak mi pomaga i prowadzi w tej chorobie, że spotykam wspaniałych ludzi, którzy mi pomagają i mnie wspierają. Będę stawić Maryję i modlitwę rózancową.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!