Elżbieta: Warto odmawiać nowennę pompejańską

W 2018 i 2019 r. popadłyśmy obie z matką w długi biorąc pożyczki w biurach kredytowych. Zmusiły nas do tego braki finansowe. Popadłyśmy w jeszcze gorsze kłopoty.
Adwokatka przy starostwie doradziła nam wystąpić o upadłość konsumencką. Obie złożyłyśmy wnioski o upadłość w Sądzie i modliłyśmy się na nowennie pompejańskiej o wyjście z długów. Matka Boska wysłuchała naszych próśb. W październiku 2019 r. mama uzyskała upadłość, choć sędzina nie chciała się na to zgodzić. Mama była zdesperowana i uparta i w końcu przyznała jej upadłość ze względu na wiek (80 lal) i zły stan zdrowia. Mnie natomiast nie udało się uzyskać upadłości, bo nie potrafiłam przekonać do siebie sędziny. Byłam zdruzgotana. Nie wiedziałam co robić. Odwołałam się od tej decyzji do Sądu w Łodzi, ale moje zażalenie zostało odrzucone. Teraz jednak wiem, że Pan Bóg miał dla mnie inny plan. I wcale tego nie żałuję. Adwokatka, która doradziła mi jak wypełnić wniosek o upadłość doradziła mi z czasem jak skutecznie walczyć z tymi długami. Kosztowało mnie to wiele zdrowia i potrwa pewnie jeszcze kilka lat, ale mam nadzieję na pozbycie się dług po długu sądownie, bo oprocentowanie każdego z nich wynosi ok. 100% i więcej.
W marcu 2020 r. modliłam się cały miesiąc do św. Józefa i na nowennie pompejańskiej w intencji znalezienia pracy. I znów Pan Bóg miał dla mnie inny plan. Wybuchła pandemia korono wirusa, a ja zdecydowałam się na przejście na zasiłek przedemerytalny.
Długi, w które popadłyśmy z mamą były przyczyną zaniechania opłat czynszu. Zadłużenie mieszkania wynosiło kilkanaście tys. zł. Groziła nam eksmisja i utrata mieszkania. 26.08.2020 r. w święto Matki Bożej Częstochowskiej wysłałam mailem kolejną prośbę o rozłożenie długu na raty. Modliłyśmy się obie z mamą na nowennie pompejańskiej o utrzymanie mieszkania. I stał się cud. Udało się dogadać z TBS co do spłaty zadłużenia. I choć jest nam ciężko, bo musiałyśmy się zgodzić na za wysokie dla nas raty, to mamy nadzieję na spłatę długu i utrzymanie mieszkania. Dziękuję Ci Matko Boża Różańcowa za te i inne udzielone mi łaski. Warto się modlić na różańcu, zwracać się do Pana Jezusa słowami „Jezu, Ty się tym zajmij” i prosić o pomoc świętych w sprawach trudnych. Ja i mama modlimy się też do św. Rity z Cascii i św. Antoniego Padewskiego.
Twoja służebnica Elżbieta

Hematytowa

dziesiątka

różańca - brelok

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!