Anna: Uzdrowienie męża

W październiku mój mąż Jacek znalazł się w szpitalu, po kilkunastu dniach został przewieziony na OIOM covidowy i trafił pod respirator w naprawdę bardzo ciężkim stanie. Leżał w śpiączce farmakologicznej wiele dni. Rozpoczęłam odmawiać nowennę pompejańską w jego intencji. Dokładnie w 27 dniu nowenny opuścił OIOM i powrócił na wewnętrzny oddział covidowy. W szpitalu przebywał ponad dwa miesiące, obecnie jest już w domu i wraca do zdrowia. Dziękuję Pannie Różańcowej z Pompejów za uratowanie mu życia! Wszędzie będę opowiadać o jej miłosierdziu i miłości do swoich dzieci.

Msza Święta

w Pompejach

- 25 czerwca 2021

  • moj chlopak mial w 2015 ta sama chorobe – i 2 miesiace byl w szpitalu i odmowilam nowenne i wyzdrowial 🙂 potem odmowilam za niego za raka i tez nie ma raka wyzdrowial i nie ma przezutow a mial raka colon cancer.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!