Aneta: Uzdrowienie dzięki nowennie pompejańskiej

,,Najpiękniej spędzony czas w moim życiu ” Nie pamiętam skąd dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej ale pomyślałam, że długa modlitwa, potrzeba dużo czasu a ja jestem zabiegana. Chodziłam w Niedzielę i Święta do kościoła, odmówiłam jedną dziesiątkę różańca dziennie i uważałam się za dobrego katolika. Nic bardziej mylnego w jak wielkim byłam błędzie, dzisiaj to wiem.
Pierwszą Nowennę Pompejańską zaczełam odmawiać 20.05.2020 kiedy dowiedziałam się o chorobie córki. Miała cały czas silne bóle głowy, więc szereg badań i na Tomografii wyszło duża torbiel i uciska. Więc leki i trzeba zrobić Rezonans i przyjżeć się tej torbieli. Ja w tym samym czasie zaczełam swoją pierwszą Nowennę, modliłam się i płakałam ale i zaczynałam odczuwać wewnętrzny spokój. Prosiłam Mateńkę aby to nie było nic złośliwego. Mateńka Nasza dokonała cudu ( dla mnie to jest cud) na Rezonansie nie było torbieli ani śladu po niej. Między jednym a drugim badaniem był odstęp dwóch miesięcy. Ustąpiły wszystkie bóle głowy. Odmówiłam jeszcze od tamtego czasu trzy Nowenny w różnych intencjach,w przypadku dwóch bardzo szybko Mateńka zesłała swoje łaski. Największą łaską jednak jest to, że cały czas czuję obecność Naszej Mateńki i bardzo żałuję, że straciłam tyle lat swojego życia nie starając się do niej przybliżyć. Dzisiaj codziennie się modlę i proszę aby towarzyszyła mi w każdej czynności jak najlepsza przyjaciółka.
Dzisiaj odmawiam swoją piątą już Nowennę.
Nie wachajcie się ani dnia dłużej żyć z dala od Naszej Cudownej Mateńki.

Msza Święta

w Pompejach

- 25 czerwca 2021

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!