Marysia: Morze łask

To jest moje drugie świadectwo, ale czuję, że powinnam podziękować Maryi i Bogu za tak wiele łask. Odmówiłam kilka nowenn pompejańskich kiedy studiowałam dziennie i miałam sporo czasu. Potem poszłam do pracy i niestety nie potrafiłam wygospodarować tyle czasu na modlitwę. Teraz kiedy pracuję zdalnie stwierdziłam że jest to idealna okazja, żeby znów zacząć nowennę po 2-3 latach przerwy. Kończę część dziękczynną i oczywiście już mam w planach kolejne nowenny. Z perspektywy czasu widzę, że nie należy oczekiwać natychmiastowych rezultatów, ponieważ wiele łask otrzymuję po 3 latach od odmawiania nowenny. Przede wszystkim uzdrowienie relacji z chłopakiem. Od zawsze trwaliśmy w czystości ale na początku związku było niezwykle ciężko. Nawet jak się układało, to zawsze było coś, czego po ludzku nie dało się przeskoczyć. Teraz zostało nam kilka miesięcy do ślubu i to narzeczony nalega by wytrwać w całkowitej czystości do końca. Wierzę, że to łaska dana od Boga, ponieważ nigdy by mi przez myśl nie przeszło, że będzie on obrońcą czystości. Poza tym bardzo dobrze się dogadujemy, mamy w sobie ogromne wsparcie. Dziękuję także za to że ukończyłam studia, ponieważ musiałam powtarzać trudny egzamin oraz znalazłam natychmiast po studiach fajna pierwsza pracę, a rok później zmieniłam ją na 2x lepiej płatną, gdzie bardo dobrze się odnajduję. Ponadto niedawno dostałam awans. Dziękuję Maryi i Bogu za tak wiele łask, których nie sposób tu wymienić… Jestem przeogromnie wdzięczna. Trwajcie w modlitwie i pamiętajcie że być może na spełnienie niektórych próśb będziecie musieli poczekać nawet kilka lat 😉 Ale cierpliwość popłaca 😉 A kto wytrwa do końca ten będzie zbawiony. Chwała Panu.

>