Małgorzata: W końcu śpię w nocy

Maryjo kochana! Moja intencja wierze ze będzie wysłuchana, ale muszę się podzielić pewnym uzdrowieniem… moim własnym. Podobno już jako niemowlak nie chciałam spać. Od gimnazjum miałam ogromne problemy, które już trwają jakieś 15 lat. Brałam melatnine, ziółka nie ziółka, miałam wizytę u lekarza.. nic nie przynosiło spektakularnego działania… Od kiedy zaczęłam się modlić – głównie w nocy, spie!! Zasypiam w ciągu pół godziny… skończyło się zmęczenie, nerwy, przekładnię z boku na bok albo nawet nieczyste myśli… Moja dusza jest troszkę uwolniona od czegoś złego co mnie niszczyło i moje ciało. Dziękuje Maryjo i Jezu! Modlimy się dalej moi najdrożsi Przyjaciele !

Hematytowa

dziesiątka

różańca - brelok

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!