Henryk: Cud

Na początku października dowiedzieliśmy się że siostra mojej żony która mieszka w Niemczech po raz kolejny źle się poczuła i poszła do lekarza. Zrobiono badania. Wstępnie ustalono raka trzustki. Zrobiono biobsję i rezonans wyniki potwierdziły wstępne obawy. Rak trzustki, złośliwy. Po krótkim namyśle poprosiliśmy znajomych czy przyłączą się do naszej Nowenny Pomejańskiej w intencji,, O ŁASKĘ POTRZEBNĄ JOANNIE DO WYPEŁNIANIA WOLI BOŻEJ”Stanęliśmy w sile ok 10 osób inni podjęli formę postu, modlitwy i jałmużny. W Niemczech profesor podjął się operacji usunięcia głowy trzustki, części żołądka i dwunastnicy. Wiadomość o zdziwieniu profesora i lekarzy iż jest to operacyjny nowotwór nie złośliwy przyszła dokładnie pierwszego dnia części Dziękczynnej. Lekarze nie przyznali otwarcie że wydarzył się cud, skwitowali to stwierdzeniem iż tego typu sytuacje zdarzają się niezmiernie rzadko. Natomiast w określeniu i diagnozie typu raka nie popełnoino pomyłki. Nie musiano usuwać też części żołądka. 2 grudnia zakończyliśmy modlitwę. Teraz szfagierka nabiera sił w senatorium. No i zaprosiliśmy ją aby podzieliła się tym świadectwem w naszym Kościele. Oj! Będzie się działo!
Chwała niech będzie naszej Niebieskiej Królowej i Trójcy Przenajświętszej.
Z Panem Bogiem i Maryją.

Nowenna 

do ojca Dolindo

20-28 kwietnia

  • Piękne. Chwała Bogu!To wspaniale mieć taką rodzinę i przyjaciół, którzy są gotowi podjąć taką modlitwę. Niech Wam Bóg błogosławi!

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!