Ewa: Zaległe świadectwo

Już dawno powinnam złożyć to świadectwo… Około 2 lata temu odmawiałam kilka razy nowennę, m.in. za dobrego męża, o pracę, o pomoc w nauce języków, za kogoś itd. Z różnymi problemami nie umiałam sobie poradzić i za każdym razem Maryja przychodziła z pomocą, za każdym razem nowenna działa cuda. Prosiłam o pracę, dostała ją, jestem bardzo dobrze traktowana, dobrze płatna, poznałam tam swojego narzeczonego, jednak szybko zrobiliśmy coś co nie było na pewno zgodne z wolą Maryi bo zamieszkaliśmy razem 🙁

Dziś nie mieszkamy już razem, nasz zawiązek wisi na włosku i może to źle zabrzmi ale cieszę się z tego, ponieważ żyliśmy w grzechu, dotarło do mnie, że nie chce budować takiej relacji, która kłóci się z wolą Jezusa. Obecnie odmawiam nowennę pompejańską o miłość, ale o taką prawdziwą, chciałabym zbudować relację z kimś tak jak powinno to wyglądać i wierzę, że kiedyś na mojej drodze ktoś taki pojawi się. Czasami dopadają mnie myśli, że mam 30 lat, każda koleżanka, kuzynka są już dawno po ślubie, mają dzieci a ja z tego grona zostałam sama, mimo to trwam w modlitwie bo dla Maryi nie ma rzeczy niemożliwych.
Zachęcam wszystkich do modlitwy, dajcie sobie szansę pomóc 🙂 Poproście, a ktoś już za Was wszystko zrobi 😉

Rekolekcje internetowe

ze św. Józefem

1 - 31 marca 2021 r.

  • Dziękuję Ci za to świadectwo, ja również modlę się w tej intencji (:
    „Kto szuka łaski, ten znajdzie ją w dłoniach Maryi” myślę, że odkrywając każdego dnia modlitwę różańcową jesteśmy na dobrej drodze 🙂

  • Też modliłam się o dobrego męża i go wymodliłam. Od 2 miesięcy jestem żoną wspaniałego człowieka, który mnie kocha i szanuje moje poglądy. Ale w tym samym czasie dołączyłam również do róży o dobrego męża na projektroza.pl. Cudowna inicjatywa. Polecam. P. S. Mam 36 lat, męża poznałam jak miałam 34

    • Duzo szczescia Kasiu dla Was. Ja jestem sama ale zawsze mam usmiech na twarzy jak ktos przez modlitwe znajduje męża (zone).

    • Kasiu gratuluję i cieszę się ,że udało Ci się znaleźć z Bożą pomocą tego jedynego:) Ja za ponad miesiąc mam 34 lata i nadal jestem sama:( modlę się o dobrego męża już tyle lat i nic. Dzięki Twojemu wpisie dałaś mi nadzieję,że trzeba być ufnym do końca i wierzyć ,że Bóg ma dla nas najlepszy plan.

  • Potrzeba czasu…. Maryja da nam łaskę o jaką prosimy… Czasami jednak wymaga to wiecej czasu, ale i ufności. Ja w tej intencji odmawiam już 4 nowennę i odmówię następne jeśli będzie taka wola Boża

  • Z perspektywy kobiety 39 letniej wiem, ze kończąc 33-34 lata to tak jakby pogrzebać szanse na zamążpójście. Pomimo tego, ze zawsze byłam powsinogą, duszą towarzystwa, zwiedziłam pół świata, mam wielu przyjaciół itp ale nic z tego. Miałam okazje spotkać, wiec nie przegapiłam, czasami ich dla nas nie ma;) Modliłam się dużo i modlę;) Czasami nie warto już się spinać, przezywać tej samotności tylko żyć. Trzymajcie się 30-taki i 40-taki szukające nadal tego Jedynego 😉

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

    Zapraszamy

    na rekolekcje internetowe

    ze św. Józefem