Anonim: Modlitwa o powrót męża

Moja przygoda z Nowenna Pompejanska zaczęła się we wrześniu 2020r. kiedy zawalił mi się świat, mąż po 5 latach małżeństwa zostawił mnie i dziecko tak z dnia na dzień, wyrzucił mnie z mieszkania, wtedy przeprowadziłam się do rodziców. Między nami zaczęło się coś psuć kiedy przeprowadziliśmy się do innej miejscowości, częste wychodzenie męża z domu, brak zainteresowania mną i dzieckiem, cały czas byłam sama, ponieważ rodzina i znajomi mieszkali daleko od nas. Myślałam że to chwilowe, zaczęłam bardziej dbać o siebie lecz mąż nie widział mojego poświęcenia,zaczal traktować mnie jak śmiecia, zużytą zabawkę. Po świętach BN, sprowokował kłótnie, bardzo się wtedy pokłóciliśmy i po nowym roku mąż mnie zostawił, żadne rozmowy, prośby i błagania nie robiły na nim wrażenia, nawet to że krzywdzi własne dziecko. W maju złożył pozew o rozwód a we wrześniu otrzymałam wezwanie na rozprawę rozwodową. O nowennie Pompejanskiej natrafiłam w internecie, wcześniej modliłam się do różnych świętych o uratowanie małżeństwa. We wrześniu zaczęłam odmawiać pompejanke w intencji powrotu męża do mnie, nie było łatwo ale wytrwałam, niestety nic się nie wydarzyło, mąż był coraz bardziej zawzięty, opryskliwy, chamski w stosunku do mnie, na każdym kroku obrażał mnie, opowiadał swojej rodzinie i znajomym że cała ta sytuacja jest przeze mnie, a ja myślę że próbował i próbuje wszystko obróci do góry nogami aby ukryć ze ma kochankę. Modlę się również inne nowenny i modlitwy do Świętych, do tej pory żadna z moich intencji nie została wysłuchana, albo ja nie zauważam tych łask które na mnie spłynęły. Zaczęłam odmawiać druga nowennę Pompejanska w intencji nawrócenia serca mojego męża, obecnie jestem na części dziękczynnej, a za nami pierwsza rozprawa rozwodowa, która nic nie rozstrzygnęła. Wierzę że Nasza Matka ukochana mnie nie opuści i mnie wysłucha oraz Nasz Pan Jezus Chrystus doprowadzi nas znowu do siebie abyśmy byli szczęśliwym małżeństwem i pełna rodzina tak jak wczesniej,ale to nie moja wola tylko Boga niech się stanie. Bardzo kocham męża i razem z dzieckiem czekamy na jego powrót. Proszę pomódlcie się za mnie i moje małżeństwo. Bóg z Wami.

  • Mam nadzieję, że Bóg wysłucha Twoich próśb. Ja za małżeństwo mojej córeczki modlę się od 3 lat…ale jest gorzej . Jeszcze pozew nie złożony ..ale to chyba kwestia czasu. Modlę się za rodziny w kryzysie małżeńskim…. mojemu dziecku nie pomogło ale może dobry Bóg da Tobie tę łaskę ..Z całego serca życzę Tobie tego

  • >