Anonim: Mama i siostra

Moje świadectwo dotyczy relacji mojej mamy z moją starszą siostrą. Z powodu wielu zranień mama i moja siostra miały bardzo trudną relację od wielu lat. Bardzo się za nie modliłam, szczególnie od wybuchu pandemii, ponieważ wtedy ostatni raz ze sobą rozmawiały i pokłóciły się ze sobą kolejny raz. Odmówiłam wtedy nowennę pompejańską za moją siostrę, a po jej skończeniu modliłam się za nią codziennie własną modlitwą.

Ofiarowałam ją też w modlitwie Matce Bożej. Niedawno napisałam też świadectwo o tym, jak Matka Boża wysłuchała mojej modlitwy o znalezienie pracy dla mojej siostry. Uważałam, że powinnam poczekać, że Pan Bóg w odpowiednim czasie wysłucha mojej modlitwy. W Wigilię mama powiedziała, że otrzymała pierwszą od kilku miesięcy wiadomość od mojej siostry. W Wigilię przypadały imieniny mamy, a moja siostra pierwszy raz od wielu lat złożyła jej życzenia i zgodziła się przyjechać do domu, ponieważ nie było jej w domu również od kilku lat. W ciągu kolejnych dni dwa razy rozmawiała z mamą i znów była dla niej dobra. Byłam taka szczęśliwa i nie wiedziałam jak podziękować Panu Bogu za wysłuchanie mojej prośby…Wiem, że Pan przez cały czas się nami opiekuje, pamięta o nas i zawsze wypełnia swoje obietnice. Chciałam napisać to świadectwo, żeby powiedzieć o dobroci Maryi i wielkiej miłości Pana Jezusa. Z Paniem Bogiem.

Obejrzyj

nowy numer 51

"Królowej Różańca 

Świętego"

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!