Ala: Upragniona praca

Nowennę zaczęłam odmawiać w sierpniu o zdrowie dla mojego męża ale niestety nie została ona wysłuchana. modląc się o zdrowie męża miałam nadzieję i wierzyłam że stanie się cud i mąż uwolni się od choroby. No cóż może wszystko w swoim czasie..Podczas odmawiania nowenny bardzo chciałam pójść do pracy jakiejkolwiek więc jeździłam po firmach i pytałam. Niestety bez oddzewu. Kiedy odmawiałam część dziękczynną a właściwie zostało mi już niewiele do skończenia całej nowenny zadzwoniła do mnie znajoma która kiedyś proponowała mi pracę sekretarki ale nic z tego nie wyszło przez pandemię covida . Zadzwoniła i powiedziała jutro idziesz na rozmowę o pracę sekretarki ja odchodzę a ty się idealnie do niej nadajesz. Nie mogłam uwierzyć. Byłam zaskoczona i odrazu pomyślałam że to dzięki Matce Boskiej dostałam pracę. Wierzcie i módlcie się Mateńka was nie zawiedzie.

Dewocjonalia

i książki 

ze św. Józefem

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!