Witold: Uzdrowienie z choroby psychicznej

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica.

Kilka lat temu podjąłem pierwszą nowennę pompejańską, z prośbą o głębokie nawrócenie – Maryja bardzo szybko odpowiedziała na tą nowennę i tak się stało, że pogłębiłem bardzo swoją wiarę.

Następna nowenna była odmawiana może rok lub dwa lata temu, licząc od dziś kiedy to piszę. Nie byłem w stanie odmówić jej tak jak się powinno, więc poprosiłem mamę, która zgodziła się by odmawiać nowennę razem ze mną w mojej intencji. Chodziło konkretnie o uzdrowienie ze schizofrenii.

W ciągu ostatniego roku, byłem ponownie w szpitalu, gdzie lekarz zmienił lek, na taki który zaczął na mnie bardzo dobrze działać. Potrzeba było jednak czasu. W tej chwili nie mam praktycznie żadnych objawów choroby psychicznej. Jestem w stanie cieszyć się każdą drobną rzeczą. Dziękuję Bogu za wszystko. Nie śniło mi się nawet, że z osoby, która była obłąkana (głosy w głowie, śmianie się do siebie, mówienie do siebie itd) stałem się kimś kto jest w stanie godnie żyć jak człowiek.

Kocham Cię Maryjo. To dzięki tobie!

"Odrobina miłosierdzia czyni świat mniej zimnym i bardziej sprawiedliwym"

- papież Franciszek, 17 marca 2013 r.

  • witam Panie Witoldzie.
    Mam powazny klopot w rodzinie ze schizofrenia.Osoba o ktorej pisze walczy z choroba juz 20 lat i nie ma zadnej poprawy.Czy mogl by Pan podac nazwe tego leku,ktory Panu przepisal lekarz o tak dobrym dzialaniu?
    Z gory dziekuje i goraco pozdrawiam-SZCZESC BOZE-

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!