Małgorzata: Wypadek i jego tragiczne skutki

Nowennę Pompejańską odmówiłam już wiele razy w różnych intencjach.Czasem Maryja zsyłała łaski tak szybko ze sama niedowierzałam,czasem zupełnie działo się coś innego niż to o co prosiłam -ale potem okazywało się ze faktycznie było to lepszym rozwiazaniem.W tej chwili pisząc to swiadectwo mam taki mętlik w głowie !!! 9 miesięcy temu mój syn miał wypadek samochodowy w którym zginął jego przyjaciel ,mój syn był kierowcą .Był okres pandemii wiec teraz rusza sąd,prokuratura.Powoli wracalismy do życia i wszystko wróciło z powrotem strach ,wspomnienia,wiadomośc o smierci.Wtym czasie odmawiałam juz drugi raz Nowennę za syna i o łagodny wymiar kary.Dla niego żyć z tą świadomością już jest ogromnym obciążeniem.Na początku wydawało się że nie jest tak żle.Świadkowie nie wnosili oskarżeń .Ale wszystko zmieniła opinia biegłego sadowego.Syn jest załamany bo zabiora mu prawo jazdy a jego marzeniem jest być kierowcą.Matka zmarłego kolegi rząda odszkodowania -wysokiej kary.Syn nie zeznawał wprokuraturze-bo nie był w stanie.Scisnęło mu gardło ,poleciały łzy.Poddał się dobrowolnej karze.Ale jest załamany.Ja równiez choć mu wmawiam że nic nie dzieje się bez przyczyny.Że jeszcze zazna radosci w życiu,choć sama nie mam sił.Pierwszy raz po skończeniu odmawiania Nowenny jestem rogoryczona.Choć dziękuję Bogu ze go ocalił z wypadku,nadal mam dni że wyję z żalu i o syna i o zmarłego Bartka.Mam nadzieję że jakaś iskra nadziei ……….mimo wszystko módlcie się,Nowenna Pompejanska ma moc-przekonałam się wiele razy.M oże ta tragedia to plan Bozy?

  • Życzę Państwu dużo siły i przede wszystkim nadziei. Czasem jest tak, że nasze prośby zostają wysłuchane z czasem, być może tak będzie i w tym przypadku. Jeśli szczęście jeszcze do Ciebie nie przyszło, to znaczy, że jest ogromne i idzie małymi krokami. Zrozumiałe jest, że po braku efektów modlitwy człowiek czuje do Boga w jakimś stopniu żal. Mimo to, On wie co robi. Trzymam za Państwa wielkie kciuki i wierzę, że jeszcze będzie pięknie. Wszystkiego dobrego.

  • Małgorzato zamòw 9Mszy św. za śp. Bartka, oraz Msze św. wieczyste za niego u Werbistòw lub u misjonarzy od Najdroższej Krwi Chrystusa informacje znajdziesz w internecie. A wszystko siè poukłada Bartek wam będzie wdzięczny i wszystko . Odmòw też za Bartka nowenne o radość wieczną dla niego a jego poproś ,aby pomògł Twojemu synowi.
    Skup siè na pomocy Bartkowi a on wyprosi dla was potrzebne łaski ,podeśle linka zwròć uwagę jak bardzo cierpią dusze w czyścu.

    • „”Doświadczałem okrutnego i intensywnego bólu, który nie wiadomo skąd się brał. Zmysły, które najbardziej obraziły Boga na tym świecie: oczy, język… doświadczały największych cierpień, a były to cierpienia nie do uwierzenia, ponieważ w czyśćcu dusza czuje się tak, jak gdyby miała ciało… Nie minęło parę chwil tego cierpienia, a mnie się wydawało, że minęła już wieczność. (…)””

  • Dobrze by było zamòwić Msze św. gregoriańskie za Bartka,jednak zdaje sobie sprawę ,że nie każdego stać ,jednak możesz przez 30 dni uczestniczyć w Mszach św. i przyjmować komunię za Bartka .

    On bardzo teraz potrzebuje waszej pomocy a jego wdzięczność bedzie ogromna.

  • Witam. Proszę trwać w modlitwie. Nie przestawać. Błagam niech Pani nie da się zgasić w modlitwie różańca św. Ja dałam się zgasić na 10 miesięcy. Bo moja ciotka która powiedziała że Pompejańska Nowenna nie jest na wszystko. A jej syn ksiądz dowalił mi że ja już nie mam szans na normalne życie. Ale terapeutka mówi że mam szanse i Pani Syn ma szansę każdy z nas ma. Mówię Pani jest na wszystko. 4 lata temu byłam w stanie krytycznym. Miesiąc amnezji po lekowej. No choruje na Depresję dwubiegunowa i zaburzenia lękowe. Uratowała mnie. żyje. Polecam Pani Tajemnice Szczęścia św Brygidy. I z całego serca polecam msze o uzdrowienie w każdą ostatnia niedzielę i ostatni poniedziałek miesiąca u Jezuitów w Łodzi na Sienkiewicza 60. Wspólnota nazywa się Mocni w duchu. Mają kanał na YouTube. Ojciec Remigiusz Recław. I opiekun ojciec Jacek Olczyk. Pozdrawiam ♥️z Bogiem Hania

  • >