Joanna: Dla Boga nie ma nic niemożliwego

Wczoraj zakończyłam odmawianie kolejnej już nowenny pompejańskiej w intencji zbawienia duszy mojej babci, która zmarła w tym roku.
Po jej odmówieniu otrzymałam wielką łaskę spokoju mojego serca oraz radość życia, której mi ostatnio bardzo brakowało. Chcę uwielbiać i dziękować Panu, za łaski, które mi wyświadczył podczas odmawiania nowenny chociaż moja modlitwa często nie była doskonała – nie mogłam się skupić, mówiłam szybko różaniec podczas różnych czynności, ale i tak Bóg mnie nie zostawił. Ciągle czuje opiekę Matki Bożej i Jej Syna. Dzisiaj cały dzień miałam na myśli słowa ,, Dla Boga nie ma nic niemożliwego” niech te słowa nas umacniają. Bóg zapłać za wszystkie świadectwa, które dodają otuchy i nadziei. Niech Bóg obdarzy nas Swoim Błogosławieństwem.

  • Dokładnie tak jest, że dla Boga nie ma nic niemożliwego. Ciągle w to wierzę, chociaż moje modlitwy od 2,5 roku nie zostały jeszcze wysłuchane. Ciągle czekam i wierzę, że w końcu i moje prośby będą przez Boga wysłuchane.

      • Iwona. Jeżeli to do mnie pytanie, to nie wiem dlaczego. Czasami sama mam chwile słabości, ale ciągle wierzę, że skoro Bóg o obiecał, że o cokolwiek na modlitwie prosić będziemy to otrzymamy, to tak się stanie. Bog zawsze dotrzymuje swoich obietnic.

        • Wszystko co będzie zgodne z Jego wolą. On jest Bogiem my stworzeniami, On widzi nasze życie w całości. Sprawy doczesne są o tyle ważne by pomogły w drodze do zbawienia inaczej są nic niewarte. Szczęście rozumiane przez poznanie ludzkie jest związane z tym co ziemskim to fałszywe szczęście się kończy wraz z smiercią. Jeżeli nigdy wcześniej nie byliśmy w pełni szczęśliwi tu na ziemi to zgubne jest myślenie, że będziemy w przyszłości. Tracimy czas tylko na myśleniu o tym, żeby było wszystko tak jak myślimy, natomiast wola Boża sięga całości, a więc żyjąc nią i pozbawiając się swojej chodź czasem odczucia będą mówić, że jest to boleśniejsze niż się żyło po swojemu, to jeżeli człowiek się nie cofnie a zaufa i pójdzie dalej to znajdzie już tu na ziemi ten skarb, a więc prawdziwe szczęście tu na ziemi, a jego pełnie po śmierci. Nasze myśli nie są myślami Pana Boga i całe szczęście bo gdyby tak było traktowalibyśmy Największą Miłość i Świętość jako narzędzie do zaspokajania naszych rządz, podniet i namiętności, które nie oczyszczone przez życie jego wolą są w dużej mierze motorem napędowym do miłości własnej, a ta chodź zaspokajana coraz to nowymi podnietami nigdy nie zazna prawdziwego spoczynku i odpocznienia. Dlatego tak ważnym jest zgodzenie się i żyje wolą Bożą, aby prze to rezygnować z swojego spojrzenia na życie i sposobu bycia, który w przypadku każdego człowieka jest zniekształcony po grzechu pierworodnym.

  • Piękne świadectwo. Dziękuję. Niech Pan Bóg i Matka Boża mają Cię nieustannie w swojej opiece.

  • >