Helena: Uzdrowienie

Kończę 9 -tą nowennę pompejańską. Moja córka ma rozpoznany zanik tarczycy tzn. że tarczyca staje się coraz mniejsza. Kiedy była dzieckiem rozpoznano niedoczynność tarczycy, ale tsh nie spadało pomimo zwiększania dawek leków, a po kolejnych badaniach USG okazało się że tarczyca się zmniejsza. Kiedy moja córka była w klasie maturalnej odmówiłam 3 nowenny do Matki Bożej Rozwiązującej węzły w intencji uzdrowienia jej z choroby tarczycy, potem w wakacje po jej maturze odmówiłam NP w tej intencji. Należę też do różańca rodziców i codziennie dodaję tę intencję do tej modlitwy. Kiedy moja córka była na pierwszym roku studiów odmawiałam w tej intencji koronkę do miłosierdzia Bożego, odprawiono w tej intencji mszę św., ale choroba posuwała się dalej. W kolejne wakacje mojej córki odmówiłam drugą NP w tej intencji.
Po ukończeniu tej nowenny moja córka była na USG tarczycy – okazało się, że tarczyca jest takich samych rozmiarów jak na poprzednim USG – nie zmniejszyła się. Ponadto tsh spadło i moja córka może brać leki w tej samej dawce co do tej pory. Ucieszyłam się, że choroba się zatrzymała. Poza tym w czasie mojej ostatniej nowenny w intencji nawrócenia mojej córki cudem uniknęliśmy poważnego niebezpieczeństwa. Dziękuję Najświętszej Maryi Pannie za te łaski. Polecam wszystkim nowennę pompejańską z czterech części różańca św.

Obejrzyj

nowy numer 48

"Królowej Różańca

Świętego"

>