Marta: Donoszenie zagrożonej ciąży

Pragnę podzielić się moim świadectwem, mam nadzieję, że doda niektórym otuchy i wiary, że wytrwałość i modlitwa mogą zdziałać cuda!
W maju tego roku zaczęłam odmawiać moja drugą Nowennę Pompejańską, kiedy to będąc w drugiej ciąży, w 26 tygodniu, dowiedziałam się, że mam bardzo skróconą szyjkę i wyrzut oksytocyny, zagrożenie porodem przedwczesnym. Prosiłam wtedy Maryję, aby udało mi sie przedłużyć ciążę do bezpiecznego okresu i dziecko mogło urodzić się zdrowe. Wylądowałam w szpitalu, dostawałam leki, jednak lekarze nie mogli dać gwarancji czy sie uda, a jeśli tak to jak długo. Moja panika była jeszcze większa, ponieważ kilka lat temu, gdy byłam w pierwszej ciąży zdiagnizowano u mnie nowotwór tarczycy, operacja w trakcie ciąży i poród przedwczesny w 32tygodniu,więc w domu miałam już wcześniaka i wiedziałam jakie są powikłania. A tutaj do tego terminu brakowało nam jeszcze tyle czasu, ten 32tydzień kiedy urodziłam pierwszą córeczkę był teraz marzeniem…
Cały trzeci trymestr byliśmy teraz w niepewności, leżałam później w domu i kochane bliskie osoby pomagały mi w codzinnych obowiązkach, żebym ja mogła sie oszczędzać. Każda wizyta u lekarza prowadzącego ciążę była owiana niepewnością, a kiedy lekarz widział mnie w drzwiach każdorazowo dziwił się, że doczekaliśmy następnej wizyty. W końcu nastał termin porodu, a synek nadal był w brzuchu i nie szykował sie do wyjścia, tak jeszcze przeczekał kilka dni i w ekspresowym tempie przyszedł na świat 5dni po terminie,cały i zdrowy. Dla mnie jak był to cud, że mogliśmy dotrwać do końca bez powikłań. Mając porównanie, naprawdę wiem, że to wielka różnica, gdy dziecko rodzi sie w terminie, mam ciarki na myśl o porodzie w 26tygodniu,gdy wspominam te trudne chwile.
Dzięki kochana Matko,że dałaś nam więcej niż prosiliśmy! Bądź pochwalona!

Książka bł. Bartola Longo opisująca historię powstania sanktuarium w Pompejach

a także liczne objawienia

i cuda Matki Bożej

Pompejańskiej!

  • Jestem na początku ciąży. Narazie po testach z krwi , czekam na wizytę u ginekologa. Tak bardzo się cieszę jednoczenie tak bardzo jestem zatroskana żeby wszytsko było dobrze. Modlę się nowenna pompejańska, a takie świadectwa tylko utwierdzają mnie w przekonaniu że wszytsko będzie dobrze. I za 9 miesiącu będę się cieszyła cudownym maleństwem ❤️

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości