Mariola: Odzyskana nadzieja

Chciałam podzielić się z Wami moim świadectwem o działaniu Matki Bożej w moim życiu. Odmówiłam Nowenne w intencji daru potomstwa gdyż bardzo pragniemy z mężem dziecka. Nie otrzymaliśmy jeszcze dzieciatka. Ale stało się wiele rzeczy które dało mi nadzieję. Zaczęłam trafiać na książki oraz w internecie  na strony które nauczyly mnie ze najwaznieszy jest Dawca czyli Bóg a nie dar. Że przede wszystkim muszę skupić się na Bogu zawierzyc mu swoje życie z radościami i problemami, postawić go na pierwszym miejscu a On się mną zajmie i poprowadzi tak żeby było najlepiej. A nasza Mateńka mnie w tym ciągle wspiera. Dawniej nie potrafiłam patrzeć na kobiety w ciąży czy też malenkie dzieci bo od razu zaczynałam płakać dlaczego ja nie mogę. Ale po Nowennie jest dużo łatwiej przestałam tyle płakać potrafię słuchać i patrzeć na kobiety w ciąży bez płaczu. I zaczęłam wierzyć że jeżeli tylko to będzie dla nas dobre to Pan Bog się nad nami ulituje i obdarzy nas potomstwem. Dodatkowo wcześniej wszyscy lekarze twierdzili ze mamy bardzo małe szanse po naszych wynikach. Po nowennie  postanowilismy jescze skonsultować to z andrologiem który zajmuje się naprotechnologia. Ku naszemu zdziwieniu powiedział że te wyniki wcale nie są takie złe jak twierdzili inni i dał nam wiele nadzieji. Tak że może moja prośba nie spełniła się tak jak chciałam ale otrzymałem dużo więcej. Na pewno przybliżyłam się do Boga staram się codziennie teraz czytać Pismo Św i odmawiać różaniec widzę jak powoli ale ciągle moje życie zmiana się na lepsze. Dziękuję Ci Kochana Matko Ty nigdy nie zostawisz nikogo kto Cie prosi o pomoc 🙂

>

Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości