Magdalena: Praca

Parę lat wstecz straciłam pracę, był to ciężki czas by znaleźć nową,jeszcze Ja dziewczyna z wioski -szanse malały. Było naprawdę ciężko, sił już nie starczało.Prosiłam co dzień przy wieczornym Paciorku o pracę, pewnego dnia natchnęło mnie by wziąć różaniec i pomodlić się w wiadomej intencji,nie była to modlitwa różańca z Pompejów,tylko pamiętam dwa razy i to nie dzień po dniu odmówiłam Różaniec do Matki Królowej Różańca Świętego . Praca się znalazła,w dodatku taka wymarzona,niestety pojawiły się trudności itp Pracuję tam już 8 lat i dziś jestem tego w pełni Pewna że taka była wola Boga i Maryji i nic ani nikt nie był tego wstanie zmienić. Teraz przyszedł czas na męża, koleżanka powiedziała mi o modlitwie Różańcowej z Pompejów, jestem w trakcie,jak czytam świadectwa u mnie też różnie jest,nie mogę się czasem skupić itp ale jedynego jestem pewna Nawet jak nie dane mi będzie by żyć u boku Oblubieńca to i tak modlitwę skończę 54dnia by wygrać z Szatanem, może to nie brzmi za dobrze ale miesza diabełek odkąd rozpoczęłam modlitwę . Patrząc w stecz wiem że i tak Wygra Wola Boża Pozdrawiam Szczęść Boże wszystkim

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x