Łukasz: Moc różańca i nowenny pompejańskiej

Nowennę Pompejańską odmówiłem już kilkanaście razy. Dokładnie nieustannie odmawiam ją od 8 Maja 2016 roku. Czyli od dnia Święta Matki Boskiej Pompejańskiej Pragnę złożyć kolejne świadectwo Nowenny pompejańskiej. Każdego dnia doświadczam opiekę Matki Bożej, która jest ze mną 24 godziny na dobę! Mimo że nieraz jest bardzo ciężko, daję radę i pokonuję trudności dnia codziennego! W moim życiu zdarzają się cuda. Parę miesięcy temu wracałem samochodem do domu, chcąc zrobić manewr skrętu, nie zauważyłem wyprzedzającego mnie z dużą prędkością samochodu. Kiedy wykonywałem skręt Matka Boska uratowała mnie i moją mamę, ręką swoją odbiła mój samochód i odbiłem w prawo bardzo szybko reagując, a wyprzedzające auto ominęło mnie bez żadnej kolizji, czy wypadku wyszliśmy z tego cało. Nawet żadnej ryski i strat. Gdy na spokojnie w domu myślałem o tym, to bez wątpienia nie umiałem tego wyjaśnić, bo w innej sytuacji, to auto by mnie bez wątpienia zmiażdżyło i pewnie bym dachował. Dziękuję ci Maryjo za uratowanie mnie i mojej mamy. Kolejny cud. W lipcu tego roku ugryzł mnie pierwszy raz w moim życiu kleszcz, dowiedziałem się, że mam boreliozę i ze muszę się leczyć, był to dla mnie szok i duże zmartwienie, bardzo się denerwowałem co dalej ze mną i jak to będzie dalej postępować, gdyż wiedziałem ze jest to choroba nawet śmiertelna, gdy będzie szybko postępować. Po czterech miesiącach leczenia, gdy wykonałem badania okazało się że jestem całkowicie zdrowy, a borelioza została całkowicie wyleczona. Nawet sam lekarz stwierdził , ze dość szybko wyleczyłem tą chorobę. Jestem pewien, że to dzięki Matce Bożej Pompejańskiej zostałem wyleczony i za to Będę jej dziękował zawsze! Nieraz mam ciężkie dni i brak czasu i siły na odmawianie Nowenny Pompejańskiej, ale każdego dnia Odmawiam Różaniec i daje radę. Wiem że warto, bo każdego dnia otrzymuję łaski i opiekę Matki Bożej. Do tego, od Stycznia 2013 roku odmawiam Tajemnice Szczęścia, ponad miesiąc temu zmarł mój tato Ryszard, który chorował na nowotwór z przerzutami, bardzo cierpiał, na kilka tygodni przed śmiercią odmawiał razem ze mną i mamą Różaniec i Tajemnice Szczęścia, nawet gdy był bardzo słaby i brakowało mu sił. Tato zmarł 08.10.2020, dokładnie w dniu , kiedy Święta Brygida dostała od Jezusa Chrystusa 15 modlitw o Obietnic związanych z tą Tajemnica Szczęścia. Był to dzień tej Świętej Brygidy, czyli Patronki dobrej śmierci, tato odszedł od Nas, ale wierzę, że dzięki Matce Bożej, Jezusowi Chrystusowi i Świętej Brygidzie szybko dostąpi do Królestwa Bożego do nieba. Bardzo zachęcam Was drodzy kochani do odmawiania Nowenny Pompejańskiej, Różańca i Tajemnicy Szczęścia, bo naprawdę warto i długo nie trzeba czekać na to, aby w Naszym życiu zdarzały się cuda i łaski, którymi Nas obdarzają Matka Boska . Jezus Chrystus i Święty Józef. Ja osobiście każdego dnia się modlę do Świętego Charbela, Św. Judy Tadeusza, Świętej Filomeny i Matki Boskiej Rozwiązującej Węzły. KRÓLOWO RÓŻAŃCA ŚWIĘTEGO MÓDL SIĘ ZA NAMI, JEZU UFAM TOBIE, ŚWIĘTY, JÓZEFIE MÓDL SIĘ ZA NAMI.

Obejrzyj

nowy numer 48

"Królowej Różańca

Świętego"

  • Piękne świadectwo. Dziękuję. Życzę wszelkich potrzebnych łask, błogosławieństwa Bożego i dalszą opiekę Maryi dla Ciebie i Twoich najbliższych.

  • Bardzo proszę o modlitwę za moją córkę żeby była zdrowa i zaczęła rosnąć. Św Janie Pawle II módl się za nami i SW Rito wstaw się za nami.

  • >