Katarzyna: Wytrwanie

Odmawiam już 5 nowennę za moje małżeństwo. To jest moje drugie świadectwo. Prosilam o to żeby moje małżeństwo się nie rozpadło. Mój mąż upiera się przy tym że już nam nie jest razem po drodze. Miałam duże problemy z poczuciem własnej wartości. Już prawie nie mogłam normalnie żyć. Pomogła pompejanka i modlitwa wstawiennicza.

Mój mąż w czasie moich zmagań ostrzegał że albo coś zrobię albo rozwód. Uważa teraz że przecież ostrzegał i już jest za późno. Modlę się za nas. Jest raz lepiej raz gorzej. Czasem rozmawia jak kiedyś a czasem traktuje jak wroga. Bardzo proszę o uratowanie małżeństwa i ta sytuacja mnie wykańcza ale uświadomiłam sobie, że przecież prosiłam żeby małżeństwo się nie rozpadło i trwa. Jakość marna ale prosiłam o trwanie. Czyli prośba spełniona. Teraz modłę się o uzdrowienie relacji. W tle objawiła się koleżanka z pracy, która „pomogła i pomaga” w tej chęci układania sobie życia przez mojego męża. Wierzę, ufam, modlę się i jeśli przeczytałeś/łaś pomódl się za nami

Miesiąc ku czci

św. Józefa!

  • A może warto odmawiać Akt Zawierzenia Sercu Maryi Twojego Małżeństwa. Wtedy Maryja będzie wiedziała co zrobi, żeby było dobrze.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!