Anonim: Małżeństwo oraz nawrócenie męża

Niedawno zaczęłam już albo dopiero 5-tą nowennę, która mnie jako człowieka, matkę, żonę i koleżankę sprowadziła na dużo lepsze tory.. dawniej myślałam, że jestem blisko z Bogiem. W jakim błędzie żyłam! Jeszcze niedawno nie widziałam nadziei w naprawie relacji z mężem, o naprawę jego relacji z Bogiem, i moim tatą.. . 4ta nowenna była za „uwolnienie od złego ducha, od złego wpływu ludzi, od grzechu oraz nawrócenie dla męża” i z pierwszym dniem tej nowenny wybuchła niemalże wojna między tymi wszystkimi elementami w naszym życiu.. trwająca już ponad 4 lata zimna wojna a prawie 3 miesiące z ogromną intensywnością ale nie zwątpiłam, wierzyłam, że tędy droga i to jest swojego rodzaju test. Uwieńczeniem były rekolekcje dla małżeństw w kryzysie, jako ostatnia deska ratunku gdzie dla mnie, stał się cud odmiany mojego męża, który zapytał pierwszy raz w życiu „co mam ja zmienić, żeby się naprawiło?”. I od tego momentu idziemy powoli do przodu ale jedno co mam w sercu to myśl, że żadna nawet ta najbardziej nieskupiona, bezmyślna i zmówiona w trakcie 10 innych czynności „Zdrowaś Maryjo” nie poszła na marne:-) Pozdrawiam wszystkich wyczekujących – powoli się układa tak, jak ma być 🙂

"Odrobina miłosierdzia czyni świat mniej zimnym i bardziej sprawiedliwym"

- papież Franciszek, 17 marca 2013 r.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!