Anna: Uzdrowienie z nowotworu

Dziś moja rodzina dowiedziała się o cudzie, o który błagałam Boga Wszechmocnego za wstawiennictwem Matki Przenajświętszej… Nowennę skończyłam w połowie sierpnia. Modliłam się o uzdrowienie mamy z nowotworu. To był kolejny nawrót, zdiagnozowany dokładnie rok temu. Przez ten rok przeszła inwazyjną chemioterapię, W poprzednich latach były inne chemie, nawet przeszczep komórek macierzystych. Ta ostatnia chemioterapia, podawana przez pół roku(!), co tydzień(!) zrobiła wielkie spustoszenie w organizmie. Po pół roku diagnoza była taka, że nowotwór nadal jest. Skierowano mamę na radioterapię, to była ostatnia deska ratunku. Ludzka deska ratunku. Nie dawano za dużo szans … I wtedy Duch Święty podsyłał mi w cudowny sposób różne strony www o Nowennie Pompejańskiej. Dziś wiem, że to nie był przypadek, to była Boska Deska Ratunku. Zaczęłam nowennę, a mama radioterapię. Kto wie, co to za leczenie, ten wie, jak bardzo pali człowieka od środka… Efekty uboczne są straszne… Udało się  naświetlać tylko jeden fragment brzucha. Pozostałą część guza na trzustce mieli naświetlać w późniejszym terminie. Jednak mamy stan od sierpnia do dziś jest taki słaby, że nie przeżyłaby drugiej serii naświetlań. Jednak dziś już wiem, że prawdopodobnie nie będzie drugiego naświetlania. Piszę prawdopodobnie, bo mama nie dotarła jeszcze  do lekarza, który to na 100% potwierdzi, ale ja nie chciałam czekać z tym świadectwem na opinie lekarza, żeby podzielić się z Wami tą cudowna nowiną, bo na badaniach PET jest napisane, że nie stwierdza się nowotworu! Poziom wskaźnika oznaczającego potencjalny nowotwór spadł z 5 do 1. Bogu i Maryi niech będzie chwała!!! Wierzyłam cały czas w cud, Choć od zakończenia nowenny minęło 2 miesiące, a mama była coraz slabsza, to miałam nadzieję… Czasem po ludzku bałam się, ale na dnie serca ta iskra Nadziei była. Dziękuję Bogu za wstawiennictwo Jego Matki. 16 dni temu zaczęłam kolejną nowennę o wiarę, nadzieję i miłość dla mojej rodziny. I nie będzie to moja ostatnia nowenna. Życzę Wam Wiary, Nadziei i Miłości. Niech Pan Bóg Wam błogosławi, tak jak pobłogosławił mojej rodzinie. Chwała Panu!!!

Obejrzyj

nowy numer 48

"Królowej Różańca

Świętego"

>