Anna: Któż jak Bóg

Zgodnie z obietnicą daną Maryi chciałabym złożyć kolejne świadectwo z odmówienia nowenny pompejańskiej.

Modliłam się w intencji uzdrowienia córeczki z zajadów. Nasza córka ma skończone 9 lat. Problemy z zajadami zaczęły się pojawiać jeszcze w przedszkolu. Najpierw sezonowo wychodziły jesienią i zimą. Kupowałam maści z apteki, które pomagały tylko na chwilę albo wcale. Chodziłam do lekarza. Kupowałam kolejne maści. Problem nie znikał, albo znikał na chwilę i znowu wracał. Lekarz zlecił badanie krwi i wszystko wyszło dobrze. Mieliśmy też wizyty u dermatologa. I tak w kółko, co już było trochę lepiej, to za chwilę znowu źle. To już przestało być sezonowe, bo i latem było. Skończyłam nowennę w obronie dzieci poczętych i stwierdziłam, że tym razem odmówię nowennę pompejańską o uzdrowienie córki z tych uporczywych zajadów. Może to drobnostka, ale nic skutecznie nie pomagało, a dla mnie to było zmartwienie z którym sobie nie radziłam. Nic nie pomagało, ale u Boga nie ma nic niemożliwego. Któż jak Bóg. We wrześniu odmawiałam też wspólną nowennę do Św. Michała archanioła. Przyznaję, że połowę albo więcej zadań nie wykonałam, ale mimo to dokonczyłam ją tak jak potrafiłam. Już na początku odmawiania nowenny pompejanskiej, około 10 dnia buzia córki zaczęła się poprawiać. Na tą chwilę dzięki Bogu wszystko jest zagojone. Usta córki są miękkie i różowe, a wcześniej ciągle miała suchą popękaną skorupę. Sama mówi, że ma mięciutkie usta. Stosuje jeszcze pomadkę ochronną i wszystko wygląda dobrze.
Chciałam jeszcze wspomnieć o poprzedniej nowennie, którą odmawiałam wcześniej w obronie dzieci poczętych. Tu można zobaczyć moje świadectwo https://pompejanska.rosemaria.pl/2020/09/anna-w-obronie-dzieci-poczetych/
Chciałam dodać, że gdy zobaczyłam wiadomości o zaostrzeniu praw aborcyjnych, popatrzyłam na datę, a Trybunał Konstytucyjny zaostrzył prawa aborcyjne 22 października, a więc 22.10. Popatrzyłam na datę 22.10 i wpadło mi do głowy zobaczyć psalm 22,10. Pobiegłam do pokoju po Biblię i otwarłam na psalmie 22,10 i czytam :
„Ty mnie zaiste wydobyłeś z matczynego łona;
Ty mnie czyniłeś bezpiecznym u piersi mej matki.” Chyba nie muszę tu nic dodawać, kto to czyta, sam niech się zastanowi. Natomiast ja zastanawiałam się i co dalej, o co dalej się modlić, bo mam wiele intencji. Co jest pilniejsze, a co może poczekać i jaka jest Wola Boża?
Widząc to co się zaczęło dziać po 22,10. zaczęłam myśleć aby modlić się o tryumf Niepokalanego Serca Maryi. To, że to kiedyś nastąpi to wiedziałam i Biblia mówi, że Niewiasta zmiażdży głowę węża, tylko czy o to można się modlić? Poszukałam i znalazłam, że można. Znalazłam też, że była już kiedyś odmawiana nowenna pompejańska w tej intencji, oto link który znalazłam http://www.pompejanska.pl/233,tryumf-nad-swiatem-w.-pol.html
Trafiłam też na filmik na YouTube

Poszłam w niedzielę do kościoła na mszę świętą i do spowiedzi. Spytałam księdza, czy mogę odmawiać nowennę pompejańską o tryumf Niepokalanego Serca Maryi i ksiądz powiedział, że mogę. Tak więc nie mając już wątpliwości od 1 listopada rozpoczęłam nowennę pompejańską w intencji o tryumf Niepokalanego Serca Maryi, a zakończe ją 24 grudnia w wigilię Bożego Narodzenia. I właściwie po co ja piszę o tym w tym świadectwie? Dopiero drugi dzień modlitwy. Czy żeby się pochwalić? Nie! Mam nadzieję, że ktoś zechce modlić się ze mną i z tymi którzy już się o to modlą, nawet jeśli nie w tym samym czasie, ale Bóg będzie wiedział, widział i usłyszy. Któż jak Bóg.

Msza Święta

w Pompejach

- 25 kwietnia 2021

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!