Monika: Upragnione dziecko mojej siostry

Odmawianie nowenny pompejańskiej podnosi mnie na duchu, że ktoś gdzieś słucha moich próśb, że to co mam w sercu, że moje nadzieje i błagania nie wpadają w próżnię tylko Maryja tego słucha. Nie zawsze nas wysłuchuje ale słyszy co mówimy, taka jest moja nadzieja. Z ufnością odmówiłam poprzednią nowennę razem z moją siostrą, zaczelysmy razem nie mówiąc sobie jaka jest intencja chociaż obie odmawałyśmy w tej samej intencji, o tak bardzo upragnione dziecko dla niej i jej męża. Modliłam się o to bardzo gorliwie chociaż nieraz sen chciał przeszkodzić ale mocno bardzo mocno w to wierzyłam że ta modlitwa jak żadna inna pomaga w tych najcięższych chwilach gdy brak już nadzieji. Nasze modlitwy zostały wysłuchane i moja siostra po wielu latach jest w ciąży.  Odmawiam kolejną nowennę, dzisiaj skończyłam część błagalną. Modlę się o to czego pragnę od blisko 20 lat. Nieraz w modlitwie błagam Maryję o wysłuchanie i wstawiennictwo w mojej intencji u Boga. Mam nadzieję bo to jedynie mi pozostaje że może i tym razem zostanę wysłuchana. Ta modlitwa ma ogromną moc, pamiętacie o tym.

Książka bł. Bartola Longo opisująca historię powstania sanktuarium w Pompejach

a także liczne objawienia

i cuda Matki Bożej

Pompejańskiej!

  • Ja tez odmawialam nowenne i niestety pod koniec poronilam, ale mimo bolu ukonczylam odmawianie. Potem poronilam jescze 2 razy. Smutek, bol i pytanie dlaczego?

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości