Marta: Uwolnienie

Modliłam się o uwolnienie pewnej osoby. W trakcie nowenny osoba była stopniowo uwalniana, zaczęła żałować za zło jakie wyrządzała bliskim i oddała to Bogu oraz nawróciła się i wróciła do modlitwy. Osoba ta miała też coś w rodzaju depresji i nie chciało jej się żyć, co było też spowodowane chorobą fizyczną. Dziękuję Maryi za pomoc, bo była to dla mnie sytuacja bez wyjścia z punktu widzenia człowieka, a ona pomogła tej osobie się podnieść. Wcześniej ciężko miałam odmówić nawet 1 różaniec i myślałam, że nie poradzę sobie z nowenną, ale mimo trudności udało się! Bardzo wam polecam tę nowennę. Dziękuję Ci Maryjo za wszelkie otrzymane łaski.

Doskonała książka

do przemyśleń dla osób, które nie rozumieją pobożności maryjnej albo uważają ją za przesadzoną.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!