Katarzyna: Prośba o ciążę

Razem z mężem bardzo chcieliśmy mieć kolejne dziecko. W lutym tego roku okazało się, że jestem w ciąży. Radość niestety nie trwała długo, musiałam poddać się zabiegowi, gdyż ciąża okazała się pusta. Ogromny smutek, żal, rozgoryczenie. 29.06 w czasie mszy Dzieci I Komunijnych usłyszałam słowa kazania: ” Za rok o tej porze będziesz tuliła swojego syna”. Poczułam, że moje dziecko musi być wymodlone. Dokladnie 2 miesiące później tj. 29.08 postanowiłam że spróbuję odmówić moja pierwszą Pompejanke. Przerażała mnie ta ilość modlitwy każdego dnia, ale swoje zmartwienia powierzyłam Maryi. Prosiłam o wytrwanie w modlitwie. Odmawiałam ją kiedy mogłam, podczas podróży, w ogrodzie, podczas gotowania, przed spaniem. Dzięki temu modlitwa przewijała się przez cały mój dzień, Maryja była obecna wciąż przy mnie. Od początku ufałam i wiedziałam, że moja modlitwa zostanie wysłuchana. Niecały miesiąc później zobaczyłam upragnione 2 kreseczki. Nie mogłam w to uwierzyć ale czułam że Pan Bóg i Maryja słuchają mojej prośby. Dzisiaj kończę moją Nowennę. Na pewno nie będzie ona moją ostatnią. Dziękuję Ci Maryjo z całego serca i proszę opiekuj się nami ♥️

>